Moje profile – jest tam więcej materiałów:

Dołącz do 1 962 innych subskrybentów
MIĘSO POWODUJE RAKA TRZUSTKI!

Mięso wywołuje raka. I to raka trzustki!

Istotne jest to, że zaledwie 3% chorych na raka trzustki, przeżywa więcej niż pięć lat. Jest takie wiele znaczące powiedzenie:

„Skuteczność jest miarą prawdy”
Huna

Jeśli coś jest z uporem maniaka powtarzane, ale przynosi 97% nieskuteczności, to znaczy, że chyba coś tu nie tak? I że całkiem logiczny i racjonalny jest wniosek, iż od takich metod trzeba się trzymać z daleka, szukać czegoś innego? Ale nie. Ludzie z uporem maniaka dobijają się do klinik onkologii, gdzie na 90 – 97% przypadków, czeka ich śmierć w ciągu góra pięciu lat. Czy wiecie jakie są standardy w oficjalnej onkologii? Jeśli pacjent przeżyje po chemioterapii 5 lat, oznacza to sukces.

Powiedzcie mi obiektywnie, czy śmierć w ciągu 5 latach od podjęcia leczenia, można uznać za sukces? Na przykład chorujesz na przeziębienie, lekarz zapisuje Ci leki i po roku, dwóch, pięciu latach umierasz. Wiem, że to niezbyt dobry przykład, ale.. Zarówno przeziębienie jak i nowotwory można z powodzeniem leczyć metodami naturalnymi?

Skoro jakaś metoda ma 97% nieskuteczności (rak trzustki), a w innych wypadkach – 90% nieskuteczności (pozostałe odmiany raka, bo większość chorych umiera przed tymi 5 latami) – to moja racjonalna i logiczna strona mówi mi: „chłopie, weź spier*alaj i trzymaj się od tego z daleka!”. Jeśli jakiś autorytet naukowy – prof. dr hab. n. med – czy z Bóg wie jakimi tytułami naukowymi – zachwala jakąś metodę, zaświadcza ją swoim autorytetem.. Ale zaraz potem dodaje: metoda ta ma zaledwie 3% skuteczności, czyli mniej niż placebo. Uwierzysz? Gdybyś budował dom – i firma budowlana, owszem, zachwalałaby jakąś nowoczesną technologię, ale zaraz dodała klauzulę – że w ciągu 5 lat dom na 97% się zawali – wszedłbyś w takie coś?

Ale ludzie nie chcą wcale myśleć. Ludzie nie chcą choćby użyć wyszukiwarki internetowej i wpisać: „alternatywne leczenie raka„. Więc idą jak świnie na rzeź i umierają. Cóż, zwolennicy współczesnej eugeniki, która ma wyselekcjonować rasę ludzi inteligentnych – powiedzą: „tym razem przetrwa nie najsilniejszy, ale najmądrzejszy, i za 300 lat Wy (ludzkość) będziecie nam jeszcze dziękować”.

Taki cel mają szczepienia, zatruta żywność, lekarstwa – przeżyją tylko Ci, którzy są na tyle inteligentni i świadomi, by ich uniknąć. Ot, to cała filozofia zbrodniczej interpretacji hasła „Ordo ad Chao” – porządek z chaosu.

„Można wyleczyć każdą chorobę, ale nie każdego człowieka”
Bruno Groning

Autor wstępu: Jarek Kefir

Przeczytaj też:
Produkcja mięsa: zobacz, jak dasz radę!
Ciągle jesteśmy truci złym żarciem
Szokująca prawda o przemyśle mięsnym


150 gramów mięsa dziennie i rak gotowy! I to ten najgorszy!

„Jeden większy hamburger, kiełbaska lub kilka plastrów bekonu dziennie zwiększa ryzyko zachorowania na raka o 57 proc. Wystarczy 150 rarytasu z czerwonego mięsa, by uczynić naszą trzustkę podatną na nowotwory. Niestety w tym przypadku chodzi o te najgorsze z nowotworów, z którymi jedynie 3 proc. chorych żyje do 5 lat!

Takie rewelacje podało pismo „British Journal of Cancer”. Opisano w nim badania szwedzkich naukowców, którzy poddali wieloletniej obserwacji grupę 6 tysięcy chorych na raka trzustki. Naukowcy obliczyli, że jedzenie 100 gramów czerwonego mięsa dziennie zwiększa ryzyko zapadnięcia na nowotwór aż o 38 proc.  150 gramów dziennie to 57-procentowy wzrost ryzyka. Oczywistym jest więc, że im więcej spożywamy tego mięsa, tym gorzej dla nas.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że rak trzustki to cichy morderca. Początkowo odczuwa się jedynie silne bóle w okolicach kręgosłupa. Gdy chorzy zaczynają niepokoić się również utratą wagi, najczęściej jest już za późno. Jedynie 3 proc. pacjentów żyje po diagnozie dłużej niż pięć lat”

Źródło: http://www.fakt.pl/150-gramow-miesa-dziennie-i-rak-gotowy-I-to-ten-najgorszy-,artykuly,142637,1.html

P.S. Jeśli to, co czytasz, dało Ci coś pozytywnego, to przeczytaj to. Większość ludzi zakłada, że „ktoś inny wesprze Kefira”, i właśnie dlatego wiele wartościowych projektów znika. Ta strona istnieje tylko dzięki świadomym decyzjom jednostek, nie tłumu. Jeśli czujesz, że te treści mają sens i odsłaniają coś ważnego, dorzuć swoją cegiełkę i wesprzyj Jarka Kefira darowizną, w dowolnej kwocie. Wpadłem ostatnio w duże tarapaty finansowe, pomimo tego, że pracuję na etacie, każda pomoc jest dosłownie na wagę złota. Opcje wsparcia są poniżej:

1️⃣ BLIK na numer telefonu: 886 489 463
2️⃣ Przelew tradycyjny: Nr konta: 84 1160 2202 0000 0006 1935 5350
Dla: Jarosław Kasperski, Tytuł: Darowizna

Dla wpłat z zagranicy:
BIC/SWIFT: BIGBPLPWXXX
IBAN: PL84116022020000000619355350

3️⃣ Przez BuyCoffe: [Kliknij tu]
4️⃣ Przez PayPal (wygodne z zagranicy): [Kliknij tu]


Odkryj więcej z Jarek Kefir Bez Cenzury – Niezależne Media

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

28 odpowiedzi na “MIĘSO POWODUJE RAKA TRZUSTKI!”

  1. Awatar Słowianin Sławmo-mir
    Słowianin Sławmo-mir

    Moi Drodzy Internauci! Życzę Wam dużo zdrowia i pomyślności. Argumentów za i przeciw za jedzeniem mięsa jest wiele i książek, które udowadniają, że należy jeść i nie należny jeść mięsa. Ci co chcą zabijać znajdą wiele argumentów, aby to robić, a ci co mają na względzie etyczne względy z pewnością nie będą zabijać i zjadać ciała zabitych bożych stworzeń. Zabijanie jest zawsze przeciwko naturze, przeciw prawom Bożym i przeciw naturze człowieczeństwa. Dlatego wszystkie tzw. pisma mądrości Wedy, Biblia, nauki Buddy, czy Pana Śri Kryszny zabraniają zabijania…tak człowieka jak i innych istot żyjących. Nie zabijanie to podstawa absolutna człowieczeństwa. Nikt z nasz nie chce, aby inni nas bili pałką po głowie, aby nas ogłuszyć, nikt z nas nie chce, aby ktoś nas hodował, tuczył w sztuczny sposób w ciasnych klatkach, nikt z nas nie chce aby, ktoś na nas polował i do nas strzelał. Nikt z nas nie życzy sobie aby ktoś nas wieszał na haku i nas obdzierał ze skóry!!! A jednak upieramy się, aby inni to robili dla naszej przyjemności. Przeczytałem książkę ” Długowieczni stu latkowi” i tam autor odwiedził wszystkie społeczności długowieczne z Hunzami żyjącymi w Himalajach i Japończyków z Okinawy., jak i wiele innych. WNIOSKI…jedni jedli wegetariańsko, a drudzy nie za bardzo…więc co ich wszystkich łączyło? Jedli pokarmy wyhodowane na swoim terenie w ekologiczny sposób, jedli pokarmy nie przetworzone, mieli w społeczeństwie wielki szacunek jako mądrzy starsi i rodu, mieli dobre społeczne relacje, pili czystą wodę i mieli czyste powietrze. Czyli w pewnym sensie żadna rewelacja, ale patrząc, że my jesteśmy hodowani i szprycowani (jako społeczeństwo) przez korporacje i markety…takie życie w czystym środowisku to już coś wielkiego w tych czasach. To się pokrywa z oznajmieniem mojego nauczyciela duchowego Bhaktiwedanty Swamiego Prabhupady który powtarzał że aby człowiek naprawdę mógł osiągnąć poziom szczęścia to potrzebne są 4 podstawowe czynniki, czyste pożywienie, czystą wodę, czyste powietrze i glebę. Bo owoce, rośliny, zboża muszą rosnąc w czystej glebie nawożonej przez obornik i kompostownik. Sztuczne nawożenie daje głównie 4 pierwiastki, a w OBORNIKU SĄ ICH SETKI. Z pewnością jedzenie ryb jest 100 razy lepsze niż zabijanie i jedzenie wyższych zwierząt. W Waszych rozważaniach brakuje mi dyskusji jak pokarm wpływa na naszą świadomość. Ja całe swoje młodzieńcze życie jadłem mięso…choć od dziecka bardzo nie chciałem tego robić, ale byłem zmuszany do jedzenia mięsnych pokarmów…i jak już 30 lat temu przeszedłem na dietę wegetariańską to przestały mi śnić koszmary. Co jakiś czas nawiedzały mnie złe koszmary, ale jak przeszedłem na pokarmy bezmięsne to już nigdy mnie nawiedzają złe sny. Jesteśmy tym co jemy…a jemy koszmary z hodowli, przewozu ściśniętych bez wody zwierząt i koszmary z rzeźni. Ta wibracja śmierci ….wibracja kaźni jest zawarta w mięsie zabijanych zwierząt. Kwas moczowy zawarty w mięśniach zwierząt i adrenalina, która się uwalnia w momencie próby ucieczki z miejsca ich śmierci…warto się nad tym zastanowić…jak taki pokarm może wpłynąć na nasze miłosierdzie…na naszą intuicje, wrażliwość, czy empatie!!! Czy ktoś kto stoi z siekierą nad zwierzątkiem które chce zabić….jest człowiekiem, który obdarzony jest wrażliwością i empatią…czy o takim człowieku będziemy mieć dobre zdanie? A wiecie że jak ktoś był rzeźnikiem to nie może wejść do towarzystwa mnichów. Nie przyjmą go do swej społeczności, bo mają taki odgórny zakaz. A dlaczego go nie chcą przyjąć…a dlatego że wiedzą że taki człowiek który parał się taką profesją jest zdegradowany duchowo. A ci co chcą jeść te ciała zabitych stworzeń…to myślicie że to wpłynie korzystnie na ducha? Przebijacie się w tony stosów publikacji, nie zdając sobie sprawy jak wibracja śmierci wpływa na wasze samopoczucie. Jest powiedziane w wielu publikacjach, że jak człowiek będzie zabijał zwierzęta, to już jeden krok to zabijania się na wzajem. Lew Tołstoj powiedział, że „Dopóki będą rzeźnie dopóty będą wojny”. Jest ścisły karmiczny związek pomiędzy rzeźniami i wojnami. Jak ludzie zabijają zwierzęta (około 24 miliardów rocznie) to wytwarzają takie złe wibracje i złe reakcje…że następstwem tego będą wojny!!! I będą obozy śmierci…takie jakie my serwujemy w rzeźniach, i będzie produkcja tłuszczu z ludzi jak Niemcy produkowali z ludzi, i będą poduszki i peruki z włosów więźniów obozów…wszystko to spadnie na człowieka z ramach prawa przyczyny i skutku…zwane prawem Karmana. Tak możesz jeść mięso…nikt ci tego nie zabroni…ale musisz wiedzieć że przyjdą reakcje za takie działanie. Literatura Wedyjska precyzyjnie informuje że osoba która zabija, która nakłania, która transportuje, która przygotowuje i osoba która spożywa bierze na siebie reakcje karmiczne na swoje barki. W Śrimad Bhagavatam (8 tomowe najbardziej zaawansowane dzieło literatury Wedyjskiej) jest w pierwszym kanto czyli w pierwszej części jest napisane że w tych czasach dwie klasy ludzi nie będzie mogła podjąć życia duchowego…zabójcy duszy i zabójcy zwierząt!!! Zabójcy duszy to są osoby które praktykują ścieżki impersonalne…którzy twierdzą że wszystko jest jednym i że my jesteśmy jednym z Bogiem, a druga klasa osób to są zabójcy zwierząt. Jedni i drudzy w tym wieku, w czasach Kali-jugi będą potępione i nie będą zdolni przez to podjąć życia transcendentalnego. Jeżeli moje słowa kogoś uraziły…to proszę o wybaczenie, nie chciałem nikogo obrazić czy zaniepokoić…po prostu napisałem szczerze co wiem i co jest w moim sercu. Mam nadzieje że ten post zastanie Was w dobrym nastroju i samopoczuciu…wszystkim dobrze życzący…Sławomir Słowianin

  2. Awatar noel
    noel

    jak to jest z tym mięsem? , moja mama jest tak mięsożerną istotą że przeraża nawet mnie , chociaż też jem mięso, i ma już 90 lat i w zaświaty się nie wybiera ,zdrowa trzustka , zdrowa wątroba i zdrowy żołądek, mój dziadek również mięsożerca żył 86 lat, w dodatku oboje nie przejadali się warzywami, ja 68lat i mąż 76 z super zdrowymi narządami wewnętrznymi i oczywiście jedzący mięso , pewnie się nie liczymy, bo jesteśmy młodzieżą i jeszcze mamy szansę wykończyć trzustkę, i zaznaczam,że znam takich ludzi mnóstwo

  3. Awatar Bastoni di fashion

    wieprzowiny nie je sie…pa pa schabowe,szyneczki,kielbaski..itd….

  4. Awatar Agnieszka W.
    Agnieszka W.

    „CALA PRAWDA O RYBACH” https://www.youtube.com/watch?v=2l1bHFWimmY Obejrzyjcie to dla tych, ktorych stac na kupowanie norweskiego lososia w nadziei, ze dbaja o wlasny organizm dostarczajac mu „wartosciowego” pozywienia. ZAPOMNIJCIE! Zgadzam sie, ze mieso z przemyslowych hodowli napewno przyczynia sie do powstawania raka ale jesli zwierze zywi sie trawa, takie mieso jest pokarmem, ktore dziala jak naturalne lekarstwo np. zawiera KOLAGEN niezbedny do utrzymania w zdrowiu TKANKE LACZNA . Badania robione na Eskimosach, (ktorzy nie sa veganami) i nie choruja na raka ani miazdzyce ??? W miesie karibu jest wit B 17 (niektore gatunki trawy zawieraja wit B 17). Wystarczy, ze zaczynaja zywic sie wspolczesna „dieta” i zapadaja na raka, miazdzyce itp. Tak jest jak „czlowieki” chca poprawic Stworce. Chciwosc bierze gore nad rozumem. A skutki niestety nie ida w las tylko w nas.

  5. Awatar veraun
    veraun

    Konserwowe nie są złe bo np sardynek się nie hoduje na farmach.

  6. Awatar era
    era

    Ci, ktorzy tak zachwalaja ryby nie pomysleli o tym, ze wazniejsza od ryb jest karma i medykamenty jakie one dostaja i w nich pozostaja. Na rynku jest niewiele ryb, ktore sa lowione w wolnej strefie morskiej, ale pochodza z rybich farm. Wiekszosc dobrych duzych ryb zostaje sprzedana klientom ktorzy duzo placa, reszta otrzymuje scinki prasowane, mielone lub duza ilosci konserw rybnych. W ostatecznosci wieksze sztuki ryb pochodza z rybnej farmy zawierajace duze ilosci hormonow i antybiotykow i innego badziewia. Powinno sie raczej omijac kaznodzieji, ktorzy w pierwszych dwoch zdaniach klepia o kwasach omega 3 i innych bo jest to typowe dla handlarza i propagandy medialnej. Jem chetnie ryby, przygotowane na rozne sposoby, staram sie omijac te z rybnych farm, jem nawet te z konserw i nie gasze swiatla by zobaczyc czy swieci w nich fosfor

    1. Awatar gnosis111
      gnosis111

      Jakiekolwiek ewentualne nieczystości w rybach(sztuczne hormony, antybiotyki, ołów, kadm,rtęć) można usunąć przez wysokie dawki Wit C. Ale w słonowodnych rybach tych nieczystości nie ma, a takimi odżywiają się głównie te narody które żyją najdłużej. Ryby słonowodne są najbardziej obfite w o3 a ta substancja jest jedną z najsilniej antyrakowych substancji w przyrodzie. Warzywa i owoce również są antyrakowe, ale tłuszcze NNKT czyli z rodziny omega jeszcze skuteczniej chronią przed nowotworami.

  7. Awatar Agata
    Agata

    Nie twierdzę, że są modelowym przykładem, bo takich pewnie nie ma. Nikt tam Campbellem się nie inspiruje. Żyją od Japończyków dłużej, tak? Może mieć na to wpływ wiele czynników, prawda. Ale decydująca jest dieta. Hunzowie mleko piją w niewielkich ilościach – a ile ryb jedzą Japończycy? Myślę, ze ci drudzy jedzą parokrotnie więcej białka zwierzęcego, zgodzisz się? Zwyczajnie mają większy dostęp do miesa ryb, a u hunzow nabiał jest raczej czymś wyjatkowym. Tu jest różnica w ilosci. Korelacja ‚ilość białka zwierzęcego – długość życia i zdrowie’ jest zauważalna. Stany – najwięcej białka, Europa – trochę mniej ale i tak duzo, Japonia – jeszcze mniej, dolina hunzy – jeszcze mniej. I według tego wzrasta długość życia i zdrowie do późnej starosci.

    1. Awatar gnosis111
      gnosis111

      Jak już pisałem wcześniej, jeśli w wraz z rybim mięsem dostarczy się o3 to jakiekolwiek nowotwory nie grożą, a długowieczność jest gwarantowana, czego dowodem jest Japonia. W krajach śródziemnomorskich np w Hiszpanii też spożycie ryb,owoców morza, warzyw, owoców oliwy z oliwek jest na wysokim poziomie i również długo tam żyją.
      Japończycy spożywają więcej białka niż w UE i USA(w rybie na 100gram np makreli, jest prawie tyle samo białka co w steku na 100gr) a oni jedzą więcej ryb niż europejczycy i amerykanie wołowiny/wpieprzowiny/drobiu, ale że Japończycy mięso ryb spożywają wraz o3, to mogą być spokojni o swoje zdrowie. Poza tym mięso ryb jest najzdrowsze ze wszystkich rodzajów mięs.
      Jeśli chodzi o Hunzów to ich długowieczność jest spowodowana głównie przez obfitość zdrowych tłuszczy omega 3, 6 i 9(z pestek moreli) oraz przez obfitość warzyw i owoców.
      Przytoczę fragment z ciekawego opracowania nt Hunzów:
      „Z ziarna wypieka się prosty chleb, a warzywa i owoce są zjadane na surowo pod postacią sałatek zakrapianych olejem z pestek moreli. Drzewa morelowe rosną wszędzie, a owoce są tak słodkie, że cukru nie używa się w ogóle.”

      Po za tym na ich długowieczność na pewno też jakiś wpływ ma bezstresowy, harmonijny tryb życia, brak sztucznych nawozów, chemii, oprysków, krystalicznie czyste powietrze, czyste wody. Tu jest o nich mnóstwo info: http://bialczynski.wordpress.com/krolestwo-sis-i-jego-cuda/ludy-albo-plemiona-krolestwa-sis/lud-dlugowiecznych-hunzow-czyli-guniow-hakownikow-w-krakorum/

    2. Awatar noel
      noel

      powtarzacie bzdury za niesprawdzonymi żródłami, górzysty kraj zamieszkały prze górali i nie jedzą nabiału? jedzą i to w ogromnych ilościach, podstawa to hodowla kóz i owiec, natomiast ten nadmiar warzyw uprawianych na małych górzystych poletkach to gigantyczny mit, jechac sprawdzic i dopiero pisać

  8. Awatar Maria Jaskolka-Vogel

    a co najdziwniejsze…….dawniej ludzie nie mieli intenetu,telewizji,gazet,naukowcow lub pseudonaukowcow 😉 ……ja nie mowie o sredniowieczu,ja nie mowie o czasach chrystusowych…..ja mowie o jeszcze jeszcze wczesniejszych czasach i Ci ludzie jedli co mieli i co chcieli i zyli bardzo bardzo dlugo…………Mialam pacjenta chorego na raka pluc,ponad 5 a moze dluzej lat chorowal,ale nie widzialam zeby byl chory,podczas kolejnej wizyty zapytalam go o to,odpowiedzial: siostro Mario wszyscy ktorych znalem i chorowali na raka pluc tak jak ja i brali chemie i wszystko inne bo tak bardzo chcieli zyc….pomarli…..ich juz nie ma…..a ja sobie zyje z tym towazyszem jak juz musi to niech jest, byleby mi nieprzeszkadzal za bardzo 😉 To bylo na terenie niemiec,pan niedawno sobie poprostu zasnal i juz nie wstal…a dla mnie zostala lekcja…..Nas ludzie drodzy chemia zabija nic wiecej,przed wojna w USA farmerzy produkowali maslo(i nie tylko bo wszedzie na swiecie tez,nawet moja babcia ;)),nie bylo zbyt wielu diabetykow,a nawet sporadycznie,miedzyczasie wymyslono tansza margaryne i wpajano ludziom ze maslo jest be bo podnosi cholesterol itp……..ludzie zaczeli uzywac margaryny( i tak jest do tej pory) najgorszych tluszczow z tluszczy, liczba diabetykow wzrosla do milionowych,diabetykow. Ich sie nie leczy im sie podaje isuline,zarabiaja lekarze koncerny farmauceutyczene etz. ………. i tak jest z wieloma innymi produktami….tesknie za babcia za pajda suchego wlasnorecznie upieczonego chleba ze szklanka mleka prosto od krowy…….dawniej ludziom podpowiadala intuicja co maja jesc i czego akurat potrzebuje ich organizm……dzisiaj robia to inni lub internet,,,,sami sie wygubimy 😦

  9. Awatar veraun
    veraun

    Agata, Hunzowie jakieś azjatyckie dzikusy długowieczne jeśli to miałaś na myśli to piją mnóstwo mleka które niestety nie jest mlekiem kokosowym a uzyskiwanym ze zwierząt, stare jak świat haha xD

  10. Awatar veraun
    veraun

    Aha i polecam fanpage na fb „jebać wegetarian i wegan” – Jarek nie kasuj to nie korwinizm ani nie racjonalizm 😉

    1. Awatar Jarek Kefir

      Znam ten fan page 😉 100% chamstwa w chamstwie.

  11. Awatar Agata
    Agata

    Polecam książki Colina Campbella – szczególnie Nowoczesne zasady odżywiania. Tam dowody na to, że białko zwierzęce inicjuje proces nowotworzenia (95% rodzajów nowotworów) są wyjątkowo mocne, a same badania przeprowadzone i przedstawione w BARDZO naukowy 😉 sposób, który powinien zadowolić każdego racjonalistycznego sceptyka. Okazało się, że KAŻDA ilość mięsa w diecie istotnie zwiększa ryzyko nowotworu (inicjacji jak i rozrostu). Także – do któregoś z przedmowcow – w tym momencie kończy się ‚wegetariańska ideologia o biednych żywych stworzeniach’ i zaczynają FAKTY dot. powstawania nowotworów. A fakty równają z ziemią każdą ideologię 🙂

    1. Awatar gnosis111
      gnosis111

      Jeśli ten naukowiec twierdzi że białko zwierzęce powoduje nowotwory to jest w błędzie. Fakty są takie, że ludzie którzy jedzą najwięcej ryb czyli mięsa z omega 3, żyją najdłużej na świecie(Japończycy) Także do tego niby naukowca to radziłbym podchodzić z dystansem. Nawet jeśli zwierzęce białko samo w sobie inicjowałoby nowotwory, to jeśli jest spożywane razem z omega 3 i np z bioflawonoidami, witaminami, minerałami(warzywa, owoce, suplementy) to owa inicjacja nowotworów już w zarodku jest z łatwością hamowana i usuwana. Także ten „naukowiec” niech się lepiej doinformuje, zamiast wprowadzać naiwnych w bład. Niech zrobi badania na osobach które jedzą regularnie rybki, to wnet zmieni zdanie. Chociaż i tak jest mnóstwo obiektywnych badań potwierdzających zdrowotność ryb. Chyba że ten”naukowiec” wie o tym, ale tego nie upublicznił bo chciał zrobić kasę tej swojej taniej sensancii, a nawiniacy zawsze się znajdą. Zatem ten Campbell to albo jest niedoinformowany albo oszust, których na swych”rewelacjach” chce zarobić na naiwniakach…

      Poza tym jak już wcześniej pisałem, równowaga kwasowo-zasadowa również chroni przed nowotworami…

      Eskimosi i japończycy jedzą mnóstwo ryb i prawie w ogóle nie chorują na nowotwory. Najdłużej na świecie żyją właśnie Japończycy

      „Już dawno przeczuwano, że spożywanie ryb chroni przed wieloma chorobami i zapewnia sprawność oraz długowieczność. Przypuszczenie stało się pewnością, gdy zbadano leczniczą moc kwasów omega 3.”
      http://superlinia.pl/artykuly,i,16484,kwasy_pelne_zdrowia

      http://www.lepszylek.pl/czytelnia/artykul/723,opinia-naukowcow-kwasy-omega-3-moga-chronic-organizm-przed-rozwojem-niektorych-typow-nowotworow-

      „Od lat naukowcy dowodzą, że proste zmiany stylu życia, modyfikacja menu i spożywanie konkretnym produktów pomaga uchronić się przed rakiem. Tym razem dowiedli, że spożywanie zaledwie dwóch porcji tłustych ryb tygodniowo zapobiega rozwojowi nowotworu piersi.”
      http://zdrowie.dziennik.pl/nowotwory/artykuly/431784,dwie-porcje-tlustych-ryb-tygodniowo-chronia-przed-rakiem.html

      „Swoją dietę skośnoocy stulatkowie uznają za jeden z najważniejszych sekretów długowieczności. Większość potraw gotują na parze. Specjalne maszynki wytwarzające ją można zaprogramować na godzinę powrotu z pracy. Wsypuje się do nich np. ryż, który gotowy jest do spożycia dokładnie w momencie powrotu do domu.

      Ziemniaki w Japonii to rzadkość. Na stołach królują więc owoce morza, tofu i wodorosty, które jada się pod wieloma postaciami: z ryżem, pieczywem, a nawet w formie galaretki (taka z dodatkiem agaru nazywana jest kanten). Popularne jest też sushi, czyli danie ryżowe przekładane rybą, owocami morza i grzybami. Jada się także tempury, czyli warzywa, krewetki lub ryby w puszystej panierce.”

      http://www.poradnia.pl/dlugowiecznosc-tajemnice-japonskich-stulatkow.html

      „Flores jak na swój wiek jest w dobrej formie. Nie potrzebuje okularów, nie potrzebuje laski, by chodzić na codzienne spacery, nigdy nie był poważnie chory. Z trójki dzieci pozostał mu już tylko najmłodszy, 67-letni obecnie syn. Pytany o sekret długowieczności, mówi, że zawsze dużo chodził. Je ziemniaki, fasole, jęczmień , ziarna bogate w proteiny. Pamięta też że w młodości lubił upolować i zjeść lisa.”

      http://zdrowie.dziennik.pl/senior/artykuly/436220,najstarszy-czlowiek-swiata-zdradza-sekret-dlugowiecznosci.html

      „Misao Okawa zapytana o tajemnicę długowieczności odparła, że należy „uważać na zdrowie”. Jej ulubionym daniem jest sushi z makreli, ale kierownik domu opieki w Osace twierdzi, że słynna pensjonariuszka może jeść wszystko, na co tylko ma ochotę.”

      http://ciekawe.onet.pl/aktualnosci/japonka-oficjalnie-uznana-za-najstarsza-kobiete-sw,1,5431828,artykul.html

      http://pokochajolejrzepakowy.pl/patent-eskimosow-na-zdrowe-serce/
      http://www.nutropharma.pl/artykuly-specjalistow/fenomen-eskimosow.html
      http://www.tanie-latanie24.pl/news/59,w-zdrowym-ciele-zdrowy-duch.html

      1. Awatar Agata
        Agata

        Rybki to białko zwierzęce + ew. Kwasy omega3, tyle że jedynie w surowych rybach! Pod wpływem temperatury kwasy omega 3 szybko ulegają utlenieniu i nici po ich zdrowotnych właściwościach. Olej lniany tłoczony na zimno jest lepszą opcją. Istotna jest cała dieta, a nie jej poszczególne elementy – dlatego faktycznie, dieta ” rybka i warzywa” jest zdrowsza od „rybka i snickersy”. Ale ta obserwacja nie wyczerpuje tematu – dowody na inicjowanie nowotworu przez białko zwierzęce w diecie są, nawet opisano mechanizm mutacji DNA przez tzw. Epitlenek, będący produktem działania enzymu, produkowanego w dużych ilościach przy diecie zawierającej białko zwierzęce. To jest konkret. Polecam o tym poczytać, bo tak w skrócie opisane to nie przekonuje, jasna sprawa 🙂 ta wiedza została potwierdzona w praktyce – badanie na ludziach, tzw. Projekt chiński. Japończycy wcale nie żyją najdłużej – slyszales o dolinie hunzy? Bardzo zdrowa dieta (nieprzetworzone roślinna) + ryby może dac super efekty. Bo liczy się całokształt, i z tego to wynika. Ale to nie zmienia faktu, ze białko zwierzęce nie jest ‚kompatybilne’ z ludzkim ciałem, czego dowodzi właśnie jego wpływ na nadaktywnosc ważnego enzymu, co inicjuje raka. Zapewne slyszales o teorii, ze tzw. Czynniki mutagenne powodują raka. Campbell wykazał, ze aflatoksyna (silna subst. Kancerogenna) powoduje mutacje dopiero jeżeli w diecie znajduje się białko zwierzęce! Jego (i nie tylko jego) badania wskazują, ze człowiek nie jest stworzony do jedzenia zwierząt, jego organizmowi to zwyczajnie nie leży, nie ma biochemicznych przystosowań ku temu. ‚Mój’ naukowiec nie ma interesu w propagowaniu diety roślinnej – bo jaki miałby to być interes? Nie jest moim guru 😉 Czytam wiele, wyciagam wnioski, a akurat jego prace były wielokrotnie niezależnie powtarzane. Są porządne, konkretne. Bo wiadomo, ‚nałkowców’ teraz wielu 🙂 to ostatnie to moja opinia – nie wierzysz, nie ufasz? To i lepiej. Sprawdź sam! Bo inaczej to będzie dyskusja na zasadzie ‚to ja mam rację, i koniec’ i nic z niej nie wyniknie. A Campbella warto przeczytać.

        1. Awatar gnosis111
          gnosis111

          Nie uważnie mnie czytałaś. Przecież pisałem wcześniej, że nawet gdyby mięsne białko samo w sobie inicjowało proces nowotworowy, to i tak owa inicjacja już w zarodku, byłaby zahamowana i usunięta, jeśli owe mięso byłoby spożyte wraz z omega 3 lub z warzywami/owocami które są obfite w antyrakowe bioflawonoidy i antyoksynanty. A ryby są obfite w omega 3. Ale nawet jeśli ktoś zje wołowine/wieprzowine/drób i doda do tego jakieś warzywa lub np omega 3 z oleju lnianego, to też ewentualna inicjacja nowotworu, zostanie zahamowana i usunięta.

          Dieta naszych praprzodków, dzięki którym żyjemy, również obfitowała w mięso, warzywa, owoce, ziarna, nasiona i żyli o wiele wiele zdrowiej niż większość współczesnej cywilizacji. Poczytaj sobie o tzw paleodiecie 😉

          Poza tym temperatura wędzenia nie jest na tyle wysoka, by usuwała omega 3, a nawet jeśli by je usuwała w jakimś tam stopniu to i tak zapewne nie więcej niż 50% o3, czego dowodem jest długowieczność i zero nowotworów u Japończyków, których dieta opiera się głównie na rybach.
          We wszystkich rankingach najdłużej żyjących narodów na świecie, Japonia zawsze plasuje się w ścisłej czołówce, przeważnie albo 1 albo 2 miejsce – http://urodaizdrowie.pl/lista-10-najzdrowszych-miejsc-swiata i z całą pewnością jest to głównie zasługa o3 występujących w rybach. Dieta eskimosów również obfituje w ryby a nawet i mięso reniferów i również są zdrowi bo codziennie mają obfitość o3. Więc fakty mówią same za siebie.

          1. Awatar Agata
            Agata

            Co do powstawania nowotworów – mięso je inicjuje, a co potem się stanie (czy guz się rozrosnie, czy organizm go zniszczy) w dużej mierze zależy od reszty diety, tak jak mówisz. I to zmniejsza ryzyko, jeśli reszta diety jest naprawdę zdrowa. Jeśli jest w niej np. Cukier, to ryzyko znacznie wzrosnie, bo spowoduje rozrost i oslabi układ odpornościowy. Na dietę trzeba patrzeć całościowo, masz rację. Ale nie ignorujmy działania poszczególnych elementów, bo działają, niezależnie od tego ile w komórce jest witamin, ta reakcja zachodzi i już. Zastanów się nad tym. To wiele mówi o naszym przystosowaniu do określonego pokarmu. Najciekawsze jest to, ze białko zwierzęce wspiera czynniki mutagenne (chemia w żywności, wodzie, powietrzu której mamy duzo) w tworzeniu nowotworu. Badanie indyjskie na szczurach – zobacz, wielokrotnie powtarzane, tam chodzi akurat o kazeine. Nie mówię ze nie masz racji, tylko zauwaz ten ważny element, ze mięso zwiększa prawdopodobieństw o zachorowania, niezależnie od reszty diety. Jednak jeśli będzie ona taka jak opisujesz, ono maleje. Ale fakt to fakt. I to nie mało znaczący. To nie jest tak proste jak o tym piszesz, ze dodasz warzywko i juz tamten proces nie zachodzi. On zachodzi, zadne szparagi sie w to nie mieszaja. Po prostu. Skąd wiesz jak żywili się nasi praprzodkowie? To tylko domysły. Wiesz ze 95 % układu pokarmowego jest podobne do tego u roślinożernych? To może być jakiś namacalny dowód, a nie domysły fanów mięsa. Paleodieta to typowa dieta wysokobiałkowa, czyli teraz modna, bo się szybko chudnie, ale równie szybko wyniszcza organizm. Japończycy jedzą sushi – surowe ryby. Kwasy omega 3 są bardzo nietrwałe. Olej lniany traci swoje właściwości juz w temp. Pokojowej, nie mówiąc o podgrzewaniu 😉 wiec tutaj racji nie masz.

            1. Awatar gnosis111
              gnosis111

              Japończycy jedzą ryby w każdej postaci, nie tylko sushi. Hiszpanie też kochają ryby i owoce morza a tam prawie nie jedzą sushi, a i tak są zdrowi i długowieczni, tak samo Islandia, także to też jest dowód na to że większość omega 3 zostaje, czy to po procesie wędzenia(ryby) czy to w procesie produkcji oleju. Długowieczność i zdrowotność Japonii, Hiszpanii i Islandii świadczy o tym że wystarczy, że z mięsem będzie podane omega 3(ryby) i ewentualna inicjacja nowotworu z białka zwierzęcego zostaje całkowicie usunięta. Czyli wniosek z tego taki, że ryby można jeść w nieograniczonych ilościach bez jakichkolwiek skutków ubocznych(Japonia, Islandia, Hiszpania) To mówią fakty potwierdzone nie tylko przez badania laboratoryjne(antyrakowe właściwości o3), ale też przez Życie.

    2. Awatar Aśka
      Aśka

      w książce Campbella są dowody na niekorzystne działanie mleka w zw. z powstawaniem nowotworów, mniej konkretów jest na temat mięsa mającego wywoływać nowotwory.

  12. Awatar gnosis111
    gnosis111

    Ogólnie najwięcej chorób cywilizacyjnych, jest spowodowanych przez nadmiar węglowodanów przetworzonych(produkty mączne, słodycze) i przez nadmiar tłuszczów nasyconych i tzw trans(tłuszcze wieprzowe, wołowe, utwardzane np w chipach, batonach) Najwięcej tego typu produktów spożywa się w USA i GB i jak wiadomo, tam jest najwięcej otyłości, miażdżycy itp

    1. Awatar gnosis111
      gnosis111

      Syrop glukozowo-fruktozowy(z kukurydzy GMO) też robi swoje, szczególnie w USA…

      1. Awatar agasz
        agasz

        Syrop glukozowo-fruktozowy … ostatnio odkrylam , ze soczki sa tym slodzone, a to z kukurydzy GMO, no i w Polsce nie trzeba oznaczac ze w skladzie jest GMO i tak sobie trujemy dzieci i cukrzyca gotowa u dziecka lub cos innego nawet nie pisze co…Skandal

  13. Awatar veraun
    veraun

    Z jednej strony krytykujesz dr.n.medów itp a potem się powołujesz na fakt i jakis british american żulnal żeby tylko uwiarygodnić swoją ślepą wiarę w wegetarianizm ehh:/ Przecież są zdrowi zarówno wege jak i nie wege, liczy się jakość jedzenia, brak pestycydów,antybiotyków,gmo i proporcje białka,tłuszczu, węgli, potrzebne witaminy i składniki mineralne itp a nie czy mięso pochodzi ze zwierzaka czy z rośliny, i to i to jest żywe i nawet jeśłi zwierzęta mają duszę i jedzenie mięsa niszczy karmę i przyszłe życie to nie oddziaływuje bezpośrednio na życie obecne, przecież to widać poprostu, ten wegetarianizm jest niestety zjebany jak każda inna religia podparta ślepą wiarą w zbawienie duszy/jelit/dupy.

  14. Awatar gnosis111
    gnosis111

    Mięso mięsu nierówne. Mięsko ryb nie zaszkodzi nawet w bardzo dużych ilościach. Ogólnie ryby są zdrowe(łatwo przyswajalne proteiny i omega 3 niezbędne dla ludzkiego organizmu) Ale warto też dbać o równowagę kwasowo zasadową, by sporą ilością białka(protein) nie zakwasić organizmu czyli zawsze np do takich rybek najlepiej dołączyć jakieś warzywka/owoce. Równowaga kwasowo-zasadowa jest bardzo ważna dla zdrowia. Ewentualne zanieczyszczenia jakie mogą znaleść się w rybach(ołów, kadm, rtęć) można usunąć dużymi dawkami Wit C.

    1. Awatar Sygmund klimczak
      Sygmund klimczak

      Prof dr Luca Moretti zaprezentowal na Konferencji w Frankfurcie 2014 MAP (master amino pattern) sa to egzogenne aminokwasy w specjalnym stosunku ilosciowym do siebie.,,,15 tych tabketek odpowiada 450 gr miesa.MAP podawany jest chorym na raka jako zrodlo aminokwasow.Pozostale 12 aminokwasow sa nie dobre dla chorych na raka poniewaz sa produkowane przez organizm wg swoich potrzeb.Podanie tych12 aminokwasow chory organizm nie akceptuje i po odszcepieniu grupy aminowej spala jako glukoze..a glukoza to wlasnie wtym wypadku jest bardzo niepozadana poniewaz Komorki Rakowe wlasnie odzywiaja sie glukosa.MAP zostal zaprezentowany na wsp.Konferencji ,ktora zorganizowal dr Heinz Reinwald…jest tez ksiazka na ten temat pt Die Eiweissrevolution autorstwa Lars Johansson..Prof Moretti wyglosol serie wykladow na Uni w Karlsruhe dla lekarzy

  15. Awatar portero
    portero

    hahahaha jakie klamstwa z tym miesem. wystarczy zyc wedlug zasad bioslone. mieso wrecz nalezy wpieprzac.

Dodaj odpowiedź do gnosis111 Anuluj pisanie odpowiedzi

  1. Dzieci powinno chronić się od urodzenia od wszelkiego rodzaju traum, a te zabiegi które są nieodzowne w celu diagnostyki należałoby…

  2. Dodanie do słowa prawda jakiegokolwiek przymiotnika zakłamuję ją. Grzech został wymyślony do kontroli społecznej. Takie narzędzie należy zakazać.

  3. Wystarczy pomyśleć logicznie. Jakikolwiek oficjalny kontakt z ICH strony jest na razie niemożliwy. Ziemianie są na zbyt niskim poziomie rozwoju.…


Odkryj więcej z Jarek Kefir Bez Cenzury - Niezależne Media

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej