Moje profile – jest tam więcej materiałów:

Dołącz do 2 059 innych subskrybentów
Jak pomóc kotom? Historia naszej Felicji

O tym, jak Jarek Kefir został niespodziewanie kociarzem w pamiętnym 2021 roku

O kotach jeszcze raz. Tych domowych, jak i przede wszystkim tych bezdomnych, żyjących teraz na mrozie i nierzadko w głodzie. Pod koniec maja 2021 roku, wydarzyło się u nas coś zupełnie niespodziewanego. Otóż kotka, którą dokarmialiśmy czasami na działkach, nomen omen – miła i miziasta – przyszła do nas i nie chciała odejść. Widać było, że jest w ciąży i że jest coś nie tak. Zrobiliśmy jej kojec z kartonowej budki i koców.

Skończyło się na tym, że pojechaliśmy z nią do weterynarza i okazało się, że ma martwe płody w macicy i olbrzymi stan zapalny. Operacja musiała odbyć się w nocy, czyli tuż po jej przywiezieniu do lecznicy. Została uratowana zbiegiem okoliczności (?) chwilę przed śmiercią. Nie chcieliśmy jej potem dawać do schroniska, bo warunki dla kotów są tam straszne, więc adoptowaliśmy ją.

Zbliżenie na kota leżącego na rękach, z wyrazem zrelaksowanym na twarzy.

Problemy i powikłania po adopcji i operacji kotki

Rana po operacji nie chciała się goić, co chwila szwy się rozchodziły. Wdało się zakażenie i dopiero po mocarnym antybiotyku i miesiącu czasu w końcu zaczął się proces gojenia rany. Całkowite dochodzenie do zdrowia i gojenie ostatków po tej ranie zajęło około pół roku. Przez ten pierwszy miesiąc, u weterynarza to bywaliśmy częściej niż w spożywczaku.

Felicja, bo tak ma na imię, jest teraz kochanym kotem, jest z nami, i ani myśli uciekać, gdy otwieramy drzwi wejściowe do mieszkania. Nigdy nie była wobec nas złośliwa, nie ugryzła ani nie podrapała nikogo. Często śpi z nami w łóżku i przytula się. Podchodzi do mnie i mizia się pyszczkiem o moją twarz.

Koty bezdomne / wolnożyjące

Dokarmiamy też koty z naszego sąsiedztwa, te bezdomniaki. Dwóm znaleźliśmy dom, kilka wykastrowaliśmy, by nie mnożyły się na potęgę. Bo kotka potrafi mieć ciążę nawet pięć razy w ciągu tylko jednego roku! Dlatego kastracja kotów bezdomnych jest bardzo ważna. Można zrobić to za darmo – albo poprzez jakąś fundację opiekującą się kotami z Twojego rejonu, albo przez Powiatowego Lekarza Weterynarii.

Budżet każdego powiatu w Polsce zakłada pewną kwotę na kastrację bezdomnych kotów. Jedyny Twój koszt (wkład) to złapanie kota i przetrzymanie go w domu w klatce kilka dni po operacji. Ale w tym pomoże Ci fundacja, lepiej nie robić tego na własną rękę, jeśli jest się zupełnie zielonym w temacie. Bezdomny i przerażony kot, łapany przez niewprawioną osobę, może ją bardzo mocno podrapać!

Wrogowie kotów wśród ludzi

Jednak fakt, że pomagamy zwierzętom, nie wszystkim się podoba. Gdy niesiemy jedzenie, to czujemy się jak jacyś złoczyńcy. Zdarzało się wyrzucanie styropianowych budek czy plastikowych misek przez wrogich kotom ludzi. Kilka razy były też dość bezpośrednie zatargi, których nie będę tutaj opisywał. Jednak nie zrażamy się i robimy to dalej.

Kot śpiący na czerwonej kanapie, ubrany w niebieską koszulę w białe kropki.

Tym ludziom przeszkadzają kotki?

A nie przeszkadzają im osoby, które codziennie dojeżdżają 500 metrów autem do pracy, czy 300 metrów do spożywczaka, zamiast ruszyć to leniwe dupsko i pójść pieszo? I że przez nich są korki, okropny hałas (nawet 70 dB), korki, zagrożenie na drodze i smród spalin?

Albo nie wadzą im te nastolatki, które są fatalnie wychowane (lub wręcz w ogóle NIE wychowane), i głupkowato się śmieją, puszczają z głośników na pełną ku*wę mega chu*owy rap, obrażają i wyśmiewają ludzi?

Betonoza, drogi samochodowe przez las i okropne tuje

Lub czy nie razi ich coraz większa betonoza, betonowanie i zabudowywanie coraz większych ilości przestrzeni, stawianie betonowych kurników (ciekawe, co powiedzieliby na to budowniczowie pięknych starożytnych bądź 19-wiecznych budowli), to, że lasy zaczynają przecinać nie leśne ścieżki, ale drogi dla samochodów pędzących na złamanie karku, do domków otoczonych okropnymi tujami, i okropnym, skoszonym na zaledwie 3 centymetry trawnikiem?

Tak, zalejcie wszystko betonem, wytnijcie wszystkie drzewa i wpie*rdalajcie gruz, zagryzając go banknotami 200-złotowymi. Mi na przykład to, co napisałem powyżej, przeszkadza.

Dwa koty w zabawnych sytuacjach: jeden z otwartą lodówką z jedzeniem, a drugi leżący na poduszce z puszką piwa.

Przeczytaj też:

–Kryzys polityczny w Polsce: Szokujące konsekwencje
–Demiurg, archonci i gnoza: Przebudzenie z Matrixa
–Czy duchowość może szkodzić? O pułapkach przebudzenia
–Jak wyzwolić się z systemu? Prawdziwe drzwi do wolności

Także życzcie powodzenia przede wszystkim kotom, a potem mi i mojej partnerce w tych zmaganiach. Jeśli zaś chcesz pomóc mi utrzymać to miejsce w sieci o nazwie jarek-kefir.art, dać mi wytchnienie w obecnej sytuacji finansowej i dorzucić się na karmę, to możesz skorzystać z opcji poniżej:

🔆 Przelew na konto: 16102047950000910201396282
Dla: Jarosław Kasperski, Tytuł: Darowizna

Przelew z zagranicy: Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

🔆 BuyCoffe: [Kliknij tu], PayPal: [Kliknij tu]
🔆 Blik na nr telefonu: 886 489 463

11 odpowiedzi na “Jak pomóc kotom? Historia naszej Felicji”

  1. Awatar shinobi
    shinobi

    Cudowny artykuł. Uwielbiam koty.

  2. Awatar ERIKANECKER
    ERIKANECKER

    Kot jest zwierzęciem, które przywiązuje się do miejsca zamieszkania. Przy moim trybie życia nie bardzo mogłem sobie na kota pozwolić. Zamieszkiwałem mieszkanie służbowe i każdej chwili mogłem być przeniesiony do innego lokalu.
    Dlatego też nie trzymam kota, a za to posiadam psa. Pies różni się tym od kota, że przywiązuje się do człowieka, a nie do mieszkania. Poza tym bardzo często wyprowadzała mi psa konkubina, a potem młoda dziewczyna, z którą żyłem przez pięć lat. Potem pani gospodyni, a obecnie jeżdżę po Polsce i po całej Unii i poza Unię. Zawsze zabieram ze sobą moją sunię Abisynię.
    A tobie Jarku życzę dalszych sukcesów w opiece nad kotami.

  3. Awatar wolkar
    wolkar

    Chciałbym Wpłacić, ale pejsbuca nie uznaję – sorry. Może jakiś numer konta?

    1. Awatar Jarek Kefir

      @wolkar – nr konta jest pod każdym artykułem. Przy jego zakończeniu.

      1. Awatar wolkar
        wolkar

        @ Jarek Kefir – Na to konto wpłacam stałym zleceniem co miesiąc. Chodziło mi o wpłatę na Koty Spod Bloku.

        1. Awatar Jarek Kefir

          Ok umieszczę obrazek w artykule

        2. Awatar Jarek Kefir

          Obrazek już jest w artykule.

          1. Awatar wolkar
            wolkar

            Dzięki 🙂

            1. Awatar wolkar
              wolkar

              Wpłacone.

  4. Awatar Jagoda
    Jagoda

    Dziękuje za piękny artykuł. Ja też mam kota na punkcie kota, zawsze u mnie w domu był kot, kocham te zwierzęta, zresztą nie tylko kotki. Pozdrawiam i dziękuje za podzielenie się ta historią.

  5. Awatar Artamator
    Artamator

    No nareszcie porządny post o kotach..Ja ma kota na punkcie kotów i ratowalem koty . Pozdr.

Dodaj komentarz


Odkryj więcej z Jarek Kefir Bez Cenzury - Niezależne Media

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej