Gdy dotykasz odwiecznej, duchowej tajemnicy
Moi stali Czytelnicy mogą wysnuć na podstawie tych artykułów dość mroczne wnioski na temat naszego świata. Jesteśmy bowiem zamknięci tu jak szczury w klatce. Być może ktoś nas po prostu hoduje (np na lusz – drenaż energii). Wszystko wydaje się być pozbawione sensu i celu. Nie wiemy skąd się wzięliśmy, co powinno być celem naszego życia, jaka jest naprawdę nasza historia, i jaki jest sens tego wszystkiego.
Zachodnia filozofia ogarnęła trochę ten temat i wymyśliła nihilizm, egzystencjalizm i skrajny relatywizm. To jest ich odpowiedź na wieczną tajemnicę istnienia. Wiem, że świat zwierząt jest trudny, pełen cierpienia i zjadania siebie nawzajem. Ale gdy głaszczę mojego cudem uratowanego (w 2021) kotka, lub idę „w długą” na wyprawę do głębokiego lasu, to dotykam czegoś, co trudno jest jednoznacznie zaklasyfikować i pojąć.

Zatrzymać bieg niespokojnych myśli
Skoro świat jest tylko symulowaną przestrzenią (symulacja oparta na wzorach matematycznych i kodzie binarnym), a wszystko jest ze sobą połączone… To po co w tym ziemskim piekle (80% wydarzeń i przeżyć złych, 20% dobrych, zgodnie z zasadą Pereto) jeszcze dodawać coś złego od siebie. Ja to inny Ty, Ty to inny ja, więc czemu mamy się nawzajem krzywdzić? Natrętne szukanie odpowiedzi w duchowości alternatywnej / ezoteryce też nie da Ci jednoznacznego rozstrzygnięcia naszego ziemskiego, egzystencjalnego sporu. Też będziesz napotykał się o coraz to nowe wymysły.. ludzi.
Tak, te wszystkie przekazy zostały wymyślone przez ludzi. Nikogo innego. Nie ma żadnego dowodu na jakąkolwiek ingerencję jakiegokolwiek Boga na tej planecie. Wszelkie święte księgi, tajemne pisma i przekazy zostały stworzone przez nas. To nasze własne interpretacje rzeczywistości, która jest dla nas za trudna i której nie rozumiemy. Więc ten szaleńczy bieg myślowy, skakanie od jednej idei do drugiej, może doprowadzić do zniechęcenia, nihilizmu, depesji i katatonii. Lub przeciwnie – może to skończyć się schiofrenią paanoidalną i obłdem, w którym uznamy się za władcę planety i Boga.
Dlatego warto ten bieg myśli kiedyś zatrzymać. Inaczej może się to źle skończyć dla nas. Trzeba tak po prostu skapitulować i opróżnić umysł. Ta baza wiedzy / gnozy, którą już masz, niech będzie tam dalej. Ona pokazuje Ci zielone lub czerwone światła na drodze życia. Jednak jeśli przestaniesz wałkować po tysiąc razy to samo, to dopiero wtedy zaczną się dziać cuda. Umysł stabilny to umysł, który co chwila będzie wpadać na jakieś pomysły. Okażą się one bardzo trafne, a to dopiero początek..
Życie to tylko zabawa, gra, symulacja. Więc baw się, eksperymentuj, doświadczaj, żyj. To takie proste, a jednocześnie takie trudne do zrozumienia.
➡️ P.S. Czy pomożesz rozwijać moje akcje uświadamiające i przetrwać, bym dalej publikował dla Ciebie w tych trudnych czasach? Niezależne media nie mają takich źródeł utrzymania, jak te oficjalne. Twoje wsparcie umożliwia mi przetrwanie i częste, regularne publikacje. A także dobór źródeł i treści dobrej jakości. Wpłacających nie jest wielu, a ja pomimo tego, że pracuję też na etat, zmagam się z wieloma trudnymi, nieraz ciężkimi wyzwaniami. Jeśli chcesz dołożyć swój wkład do uświadamiania ludzi, to opcje są poniżej:
1️⃣ Nr konta: 84 1160 2202 0000 0006 1935 5350
Dla: Jarosław Adam, tytułem: darowizna
Bic/Swift: BIGBPLPWXXX
IBAN: PL84116022020000000619355350
2️⃣ Blik na nr telefonu: 886 489 463
3️⃣ Przez BuyCoffe: [Kliknij tu]
4️⃣ Przez PayPal: [Kliknij tu]



Dodaj komentarz