Moje profile – jest tam więcej materiałów:

Dołącz do 2 057 innych subskrybentów
LUKASZ LITEWKA: CORAZ WIĘCEJ WĄTPLIWOŚCI!

Czy Łukasz Litewka został zamordowany?

Jest coś niepokojącego w temacie Łukasza Litewki i jego tajemniczego zgonu. Nie dlatego, że od razu wiadomo co się stało. Właśnie przeciwnie, bo nie wiadomo nic, a mimo to wszystko już jakby zostało…. schowane do szuflady i przedstawiane przez meNdia jako „typowy wypadek.”

Typowy? Naprawdę? Popatrz na ten obrazek jak na scenę teatralną. Pusta droga, cisza, żadnych świadków, nawet kamer nie ma, a teraz przecież kamery są nawet w lasach! Auto sunie z potężną prędkością przez krajobraz i drogę dziurawą jak ser szwajcarski, a potem  według oficjalnej wersji  kierowca „zasypia” albo „traci przytomność.” I w tej półprzytomnej mgle wykonuje manewr godny chirurga wirtuoza: przecina w bok całą ulicę, trafia dokładnie w rowerzystę po drugiej stronie, a chwilę później odzyskuje kontrolę, żeby…. zahamować przed drzewami. To nie brzmi jak chaos, lecz jak precyzyjnie wykonywany manewr. Po prostu zabójstwo.

I tu zaczyna się dysonans poznawczy, tzw podwójny Nelson. Z jednej strony dostajemy prostą historyjkę dla ludziowców: zmęczenie, przypadek, nieszczęśliwy zbieg okoliczności. Z drugiej strony: dziurawą drogę, budzącą podejrzenia, pytania bez odpowiedzi, które wiszą jak ciężkie chmury po kilku dniach oprysków z samolotów.

Kto wezwał służby i kiedy dokładnie? Dlaczego szczegóły, które zwykle pojawiają się błyskawicznie, tutaj są kompletnie utajniane? Nie ma nawet przecieków od insiderów z okolic policji i służb. Wg oficjalnej wersji, auto zatrzymało się na drzewie, choć drzewo jest kilka metrów dalej. Kto tu z kogo chce zrobić głupca!? Szyba rozbita w sposób sugerujący coś więcej niż lekkie muśnięcie. Brak jasnych informacji o prędkości. Brak symulacji wypadku.
To nie jest żaden dowód, ale to jest zestaw pytań bez odpowiedzi, których nie da się uczciwie zignorować. Najciekawsze jest jednak coś innego. Reakcja ludzi. Będąc w parku słyszałem rozmowę dwóch starszych pań o Litewce: „zabili go” – powiedziała jedna z nich.

Ważne i nowe grafiki odnośnie śmierci Łukasza Litewki:

Aby powiększyć grafikę i przeczytać ją w całości, po prostu kliknij na nią. Na samym końcu artykułu będą jeszcze nowsze grafiki:

Dekapitacja historii o śmierci Łukasza Litewki

Jeden z autorów zrobił taką symulację. Zapytał o to ludzi z zagranicy, którzy w ogóle nie mieli styczności z polskimi, oficjalnymi meNdiami. Więc kiedy ktoś z zewnątrz, bez „polskiego filtra” słyszy tę historię, reaguje niemal instynktownie: „niemożliwe”. I Ci ludzie z zagranicy patrzyli się na niego jak na jakiegoś głupka. Jakby ktoś opowiadał o porwaniu przez UFO na wiejskiej drodze. Dopiero gdy dodał, że ofiarą była osoba publiczna, społecznik, działacz, pojawiło się wśród nich inne pytanie: „czy miał wrogów, a raczej ilu ich miał?”. I nagle cała historyjka się zmienia. Bo wtedy przestaje chodzić o fizykę zdarzenia, a zaczyna chodzić o motyw. Tylko że w oficjalnym przekazie tego wątku nie ma zupełnie. Nie istnieje  został zdekapitowany jak obywatel Francji podczas rewolucji.

Zamiast tego dostajemy gotowy produkt: typowy wypadek drogowy. Prosty, łatwy do strawienia, wygodny jak fast food informacyjny: jesz, nie myślisz, idziesz dalej. Tyle że rzeczywistość rzadko bywa fast foodem. Częściej jest jak gęsta zupa, w której coś złowrogo bulgocze pod powierzchnią.

Nie chodzi o to, żeby od razu krzyczeć „to był spiseg”. Chodzi o coś bardziej podstawowego: o zgodę na zadawanie pytań. Bo jeśli przestajesz pytać, zaczynasz tylko powtarzać już poprzednio wygenerowane treści. A wtedy każda historia, nawet najbardziej głupkowata i nielogiczna, może zostać sprzedana jako typowa. I właśnie to powinno zapalić lampkę. Nie czerwoną, nie alarmową, raczej taką małą, pulsującą diodę z tyłu głowy. Mruga i mówi: sprawdź jeszcze raz, nie ufają im od razu.

Nowe grafiki o śmierci Łukasza Litewki. Jeśli chcesz powiększyć grafikę i obejrzeć ją w całości  kliknij na nią:


Takich spraw jest znacznie więcej, niż Lepper czy Petelicki. Możesz o tym poczytać poniżej:

Tajemniczy zgon w NCBR

Tajemnicze zgony: Grzegorz Borys

Czy Łukasz Litewka został zabity? Cześć 1

P.S. Podobało się? Podaruj napiwek! Info niżej:

❗️ Proszę Was o wsparcie. Nie jako ktoś, kto wyciąga rękę bezradnie, ale jako ktoś, kto stoi na nogach i uparcie idzie do przodu, nawet gdy grunt się osuwa. Bo to właśnie dzięki Wam, nie korporacjom, nie politycznym sponsorom, mogę pisać bez kagańca i bez cenzury. I coś ważnego się zmieniło: jestem już bardzo blisko wygranej z życiem. Mam stałą pracę od poniedziałku do soboty, wracam do rytmu i stabilizacji (muszę się jednak przyzwyczaić do tego, że mam tylko jeden dzień wolny w tygodniu). To ten most między „już prawie” a „już naprawdę”, i właśnie na nim teraz stoję. Każdy tekst to trochę pracy, często niewidocznej, rozciągniętej gdzieś między obowiązkami codziennymi, a zmęczeniem. Rachunki przychodzą punktualnie, system nie zna litości, ale Wasze wsparcie działa jak tlen w płucach biegacza tuż przed metą.

Pomyśl o tym jak o symbolicznym prezencie dla autora, którego czytasz nie z obowiązku, ale z wyboru. Nie o jałmużnie, tylko o świadomym geście: „to, co robisz, ma sens: rób to dalej, ziomek, i nie pier…. się w tańcu”. Psychologia jest prosta, choć rzadko nazywana wprost: wspieramy to, co chcemy, by rosło. Każda wpłata to sygnał, że niezależne myślenie ma swoich ludzi. To inwestycja w przestrzeń, gdzie można mówić rzeczy niewygodne, niepolukrowane, żywe. Ja w zamian daję Wam treść bez filtrów, bez nacisków, bez strachu, słowa, które nie są pisane pod dyktando, tylko z wewnętrznej potrzeby docierania do sedna. Jeśli czujecie, że to, co tworzę, jest dla Was czymś więcej niż tylko kolejnym postem do przewinięcia, wesprzyjcie mnie w tym kluczowym momencie. To naprawdę niewielki gest dla Was, a dla mnie, realna różnica między przetrwaniem a pełnym rozpędem. Opcje wsparcia są poniżej:

1️⃣ BLIK na numer telefonu: 886 489 463
2️⃣ Przelew tradycyjny: Nr konta: 84 1160 2202 0000 0006 1935 5350
Dla: Jarosław Kasperski, Tytuł: Darowizna

Dla wpłat z zagranicy:
BIC/SWIFT: BIGBPLPWXXX
IBAN: PL84116022020000000619355350

3️⃣ Przez BuyCoffe: [Kliknij tu]
4️⃣ Przez PayPal (wygodne z zagranicy): [Kliknij tu]

❤️ Dziękuję każdemu, kto pomaga utrzymać niezależne media przy życiu.

Dodaj komentarz

  1. jesli lekarz zamierza odstawić leki przygotowałabym się do tego. Trzeba zmierzyć poziom b12 we krwi uzupełnić niedobory d3, najlepiej przejść…


Odkryj więcej z Jarek Kefir Bez Cenzury - Niezależne Media

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej