Moje profile – jest tam więcej materiałów:

Dołącz do 2 035 innych subskrybentów
Człowiek lasu. Ostatni strażnik pamięci Ziemi

O lesie na poważnie i po poetycku

Mówią, że las to tylko zbiór drzew, że to tylko krzaki, i w ogóle co ja mam w tych krzakach szukać. Ja uważam, że las jest czymś znacznie większym. Jest pradawną świątynią, która nie potrzebuje betonowych murów, jest biblioteką, w której każda sosna, każdy dąb i każdy głaz zapisują historię świata językiem, którego współczesny człowiek już prawie nie rozumie.

Zmechanizowana cywilizacja nauczyła nas patrzeć w ekrany, i pół biedy, jeśli na tym ekraniku, w którym masz cały świat, oglądasz coś ciekawego i uczącego, bo najgorszy jest nowy trend. Czyli króciutkie, najczęściej głupkowate filmiki, tzw „rolki” (ang. „rolls”). Jak ja tego nie lubię! Ale do rzeczy: las uczy patrzeć w głąb siebie; idąc tam, tak naprawdę nie uciekam. Ja idę „w długą” do lasu, by odnaleźć siebie. I właśnie dlatego las stał się tak niewygodny dla hałaśliwego świata, pędzącego w szalonym tempie, sam już nie wiedzącego gdzie.

Mój poprzedni wpis w tym klimacie i o lesie:

Bądź świadomy i nigdy nie lekceważ potęgi lasu, jego energii, jego duchów. (….) Czytaj dalej:

Duchy i energie lasu zawsze są z Tobą


Człowiek nie został stworzony by żyć w betonozie i smrodzie

Nie wierzę, że człowiek został stworzony po to, by całe życie stać w korkach, oddychać zasmrodzonym powietrzem, gonić za pieniędzmi fiducjarnymi (które nie mają żadnej realnej wartości) i zasypiać z wiecznie blablającym TikTokiem. Gdzieś po drodze zgubiliśmy własny kod źródłowy. Zamieniliśmy śpiew ptaków na dźwięk aut, ciężarówek i maszyn fabrycznych, szelest liści na jazgot głupkowatych reklam, a zapach mokrej ziemi na chemiczne, toksyczne aromaty, zamknięte w plastikowych butelkach, zwanych dla nie poznanki kosmetykami.

Potem dziwimy się, że coraz więcej ludzi czuje pustkę, nihilizm czy wręcz mentalną katatonię, której nie potrafią wypełnić ani kapitalistyczna konsumpcja, ani wszechobecna rozrywka niskich lotów.  Może dlatego las działa jak cichy uzdrowiciel. Nie pyta o poglądy, wykształcenie ani ilość forsy, nie interesuje go marka auta ani liczba lajków na Insta. W lesie wszyscy stają się równi.

Korony drzew mówią do nas

Korony drzew przypominają sklepienie pradawnej katedry, przez które przebija się światło czegoś większego od nas. Niektórzy nazwą to naturą, inni energią, jeszcze inni obecnością Boga. Nazwa nie ma znaczenia, jak zwał tak zwał, znaczenie ma to, że człowiek wraca stamtąd odmieniony. Coraz częściej odnoszę wrażenie, że najważniejsza bitwa XXI wieku nie rozgrywa się na giełdach, w Sejmie ani w TV, tylko toczy się w ludzkim umyśle i duszy. To walka o to, czy pozostaniemy częścią żywej Ziemi, czy staniemy się jedynie dodatkiem do maszyn i algorytmów, lub wręcz, nie daj z Boże, ich częścią.


Wojna o ludzkie dusze a lasy

Tak,  moi drodzy: to jest wojna o ludzkie dusze; oni (👽) celowo powodują zmiany pogody i klimatu, różne złe wydarzenia (wojny, inflacja, islamizacja), bo to czas żniw dla nich. Hodują nas jak my bydło, i żywią się nami, nie bezpośrednio, lecz pośrednio – bo lubią „jeść” energię bólu i cierpienia. Jak i nie chcą, by ludzie się za bardzo rozwijali, czy to technologicznie, czy też emocjonalnie i duchowo. Bo wtedy nie ma produkcji tej energii, czyli luszu.

Uważam jednak, że żyjemy w świecie zachwianej równowagi. Mrok, zło (👽) pozwala sobie na zbyt wiele. Jest jego po prostu za dużo względem ilości dobrego bieguna życia. Złe wydarzenia mogą uczyć człowieka, mogą nim wstrząsnąć. Ale to niebezpieczne myślenie, bo może prowadzić do relatywizacji zła i obwiniania ofiar, co ma miejsce w niektórych odłamach ezoteryzmu. Wg mnie dużo zła nie ma żadnego sensu i w ogóle nie powinno się wydarzyć. Wręcz powinniśmy temu zapobiegać i bardzo surowo karać sprawców.

Spacer po lesie buntem przeciwko systemowi!?

Człowiek lasu nie walczy na manifestacja: jego buntem jest spacer między drzewami, leśnymi ścieżynkami, cisza zamiast krzyku, spokojny oddech zamiast pośpiechu, uważność zamiast paniki.

Las i początki ludzkości

Być może drzewa pamiętają początki naszej cywilizacji, być może ich korzenie tworzą sieć starszą od wszystkich światowych bibliotek. Zresztą już to udowodniono: grzybnia grzybów pod ziemią tworzy coś na kształt naszej sieci internetowej, majcej zdolność do porozumiewania się (czyli do przesyłu danych). Także nie jest to tylko psychodeliczno poetycka metafora. Ale fakt faktem, Gddy świat coraz szybciej wiruje (i wariuje, swoją drogą….), to las pozostaje wieczny i niewzruszony, czeka cierpliwie. Wie, że prędzej czy później zmęczony człowiek znów do niego wróci. Nie jako turysta, nie jako zdobywca, ale jako syn, który po wielu latach odnalazł drogę do domu. Oby tak było, oby przed zakończeniem tego procesu nie okazało się, że lasy już spłonęły. Oni (👽) bardzo nie lubią lasów.

Przeczytaj też inne ciekawe artykuły o lesie:

Las, czyli twierdza wśród ruin cywilizacji (moja osobista spowiedź)

Las i kaszubskie jesienne mgły, (foto)

Las zamiast klubu, wędrówka zamiast tańca

Podobał Ci się artykuł? Możesz podarować autorowi napiwek w dowolnej kwocie:

❗ Jeśli czujesz, że te treści mają sens i odsłaniają coś ważnego, dorzuć swoją cegiełkę i wesprzyj Jarka Kefira darowizną, w dowolnej kwocie. Moja sytuacja finansowa jest naprawdę pełna wyzwań i każda kwota jest dla mnie ważna. Opcje wsparcia są poniżej:

1️⃣ BLIK na numer telefonu: 886 489 463
2️⃣ Przelew tradycyjny: Nr konta: 16102047950000910201396282
Dla: Jarosław Kasperski, Tytuł: Darowizna

Przelewy z zagranicy: Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

3️⃣ [ PayPal – link ], [ BuyCoffe – link ]

Dodaj komentarz

  1. …skoro jak napisałeś kapitalistą cię wyrzucił z pracy(bez wątpienia za publikacje,o tym nie wspominasz)to daj przykład wszystkim i wejdź do…


Odkryj więcej z Jarek Kefir Bez Cenzury - Niezależne Media

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej