Szczepionka HPV to bardzo kontrowersyjna sprawa
Szczepionki przeciwko HPV to temat, przy którym bardzo szybko kończy się spokojna rozmowa, a zaczyna się guwnoburza*. Powiesz: sprawdźmy dane, to zaraz ktoś przyklei ci łatkę antyszczepionkowca. Zapytasz o działania niepożądane, metodologię badań albo konflikty interesów, to możesz usłyszeć, że podważasz naukę i zdanie ekspertów. Tylko że nauka właśnie na tym polega, że można zadawać niewygodne pytania, ba, trzeba je zadawać, zwłaszcza wtedy, gdy w grę wchodzą miliardy dolarów, gigantyczne koncerny farmaceutyczne i podejrzane preparaty podawane milionom młodych ludzi.
I tutaj robi się naprawdę ciekawie, bo wokół Gardasilu od lat istnieją ogromne kontrowersje dotyczące bezpieczeństwa, interpretacji danych i oszukańczego sposobu prowadzenia badań. Nie oznacza to automatycznie, że szczepionka jest trutką, ani że każda osoba, która po szczepieniu zachorowała, zachorowała właśnie z jego powodu. To byłoby równie nieuczciwe intelektualnie jak bezrefleksyjne powtarzanie, że skoro produkt został dopuszczony, to temat jest zamknięty i nie wolno mówić inaczej. Prawdziwe pytanie brzmi: czy dostępne badania (w tym te najnowsze), pozwalają nam wystarczająco dobrze ocenić wszystkie wady i minusy szczepienia HPV?
Aby obejrzeć i odczytać grafikę w całości, kliknij na nią:













Szczepienie HPV i dane, które się nie zgadzają….
No i właśnie w tym momencie na scenę wchodzi Peter Gotzsche, duński lekarz i badacz, który przeanalizował ogromną ilość dokumentacji dotyczącej badań nad szczepionkami przeciwko HPV produkowanymi przez wpływowy koncern Merck.
Liczne błędy i problemy
Jego wnioski są bardzo mocne, bo Gotzsche twierdzi, że znalazł liczne problemy dotyczące sposobu prowadzenia i raportowania badań no i że część potencjalnych szkód mogła zostać niedoszacowana lub źle przedstawiona. Co ważne, jego analiza pojawiła się również w kontekście konkretnego postępowania sądowego dotyczącego owianego złą sławą Gardasilu. I właśnie tutaj zaczyna się część historii, o której zdecydowanie warto mówić spokojnie, zamiast urządzać kolejną internetową guwnoburzę*.
….Ale ważne, że im hajs się zgadza
Bo jeżeli zarzuty są bezpodstawne, powinno dać się je rozebrać na czynniki pierwsze i obalić. Jeżeli natomiast rzeczywiście doszło do tzw kreatywnego przedstawiania wyników, dzielenia danych w sposób utrudniający ocenę ryzyka albo bagatelizowania sygnałów dotyczących działań niepożądanych, to mamy problem znacznie większy niż kolejny internetowy spór: szczepionki dobre kontra szczepionki złe.
Mamy wtedy pytanie o to, jak działa cały system bezpieczeństwa produktów korporacji farmaceutycznych, i czy interes ekonomiczny wielkiej korporacji może wpływać na sposób, w jaki przedstawiane jest info o skutkach ubocznych. Prawda, ta prawdziwa, często siedzi właśnie tam, gdzie marketing przestaje być kolorowy, a zaczyna się 350 stron drobnego, cholernie niewygodnego tekstu.

Ze szczepieniami przeciwko HPV to cała masa kwiatków!
Pojawiają się nowe dowody na to, że firma Merck bagatelizowała szkody wyrządzone przez Gardasil. Pojawiły się nowe dowody na to, że firma farmaceutyczna Merck poważnie zaniżyła informacje o szkodach spowodowanych przez szczepionki przeciwko HPV. Dowody zostały ujawnione w 350-stronicowym sprawozdanie autorstwa duńskiego lekarza i badacza Petera Gøtzsche.
Pozew przeciw koncernowi Merck
Ekspertyza Gøtzschego dotycząca badań nad szczepionką przeciwko HPV przeprowadzona przez firmę Merck została przedłożona jako dokument przedprocesowy (we wniosku o wydanie wyroku w trybie uproszczonym) w sprawie Robi v. Pozew Merck & Co., w którym postępowanie zostało odroczone w lutym tego roku i ma zostać wznowione z nową ławą przysięgłych w Los Angeles we wrześniu.
Jennifer Robi twierdzi, że Gardasil spowodował u niej poważne problemy zdrowotne, w tym chorobę serca i ból nerwów. W pozwie zarzuca się, że Merck niewłaściwie wprowadzał do obrotu szczepionkę Gardasil, bagatelizując ryzyko i wyolbrzymiając korzyści.
Wózek inwalidzki po szczepieniu HPV
Robi, była sportsmenka, która jest przykuta do wózka inwalidzkiego od czasu otrzymania trzeciej szczepionki Gardasil w wieku 16 lat, cierpi na niekontrolowane skurcze nerwowo-mięśniowe (szarpnięcia), zespół posturalnej tachykardii ortostatycznej (POTS) i wiele innych objawów ogólnoustrojowej dysregulacji autoimmunologicznej.
Gøtzsche przestudiował przedkliniczne (zwierzęce) i kliniczne (ludzkie) doniesienia na temat sponsorowanych przez firmę Merck badań monowalentnych i czterowalentnych szczepionek Gardasil i Gardasil 9 oraz inne powiązane doniesienia na temat szczepionek przeciwko HPV firmy Merck.

Liczne błędy przy szczepionce HPV, ale czy to wystarczy?
Twierdzi on, że znalazł liczne błędy w badaniach klinicznych szczepionek przeciwko HPV firmy Merck w raportach z badań, w opublikowanych raportach z badań klinicznych i w ulotkach dołączonych do opakowania szczepionki Gardasil.
Mrówcza praca na temat szczepionki HPV
Po przebrnięciu przez dziesiątki tysięcy stron dokumentów, Gøtzsche doszedł do wniosku: Problemy, które znalazłem […] są tak wszechobecne, że badania kliniczne firmy Merck nie mogą być wykorzystane do pełnej oceny ryzyka związanego ze stosowaniem szczepionki Gardasil ze względu na projekt i sposób prowadzenia badań, a także dlatego, że firma Merck poważnie zaniżyła potencjalne szkody związane ze swoimi szczepionkami (…).
Znów brak prawdziwego placebo w badaniach….
Merck podzielił dane na tak wiele sposobów, że byłoby trudne, jeśli nie niemożliwe, aby jakikolwiek naukowiec, w tym organy regulacyjne, zebrał je w sposób, który pozwoliłby na pełną ocenę ryzyka, pisze Gøtzsche. Twierdzi on, że do głównych wad firmy Merck zaliczyło to, że w badaniach klinicznych firma Merck nie zastosowała prawdziwego placebo w porównaniu z Gardasilem – z wyjątkiem jednego małego badania, które, jak mówi Gøtzsche, było wadliwe samo w sobie.
W innym badaniu Merck myląco nazwał wysoce immunogenny aluminiowy adiuwant placebo, zaciemniając w ten sposób szkodliwość szczepionki, mówi Gøtzsche.
Kłamstwa Merck na sali sądowej
Uczestnicy procesów firmy Merck byli okłamywani – mówi. Powiedziano im, że otrzymują placebo, gdy wstrzyknięto im aluminiowy adiuwant. Nie da się obronić tego, że Merck unikał porównywania Gardasilu z placebo, mówi Gøtzsche. Raporty z badań klinicznych firmy Merck, jej formularze świadomej zgody, odpowiednie publikacje w czasopismach i ulotki dołączone do opakowania używały terminu placebo, mimo że zawierały adiuwant
Jest to powszechna praktyka producentów szczepionek w związku z ukrywaniem rzeczywistego placebo. Okłamują wprost agencje dopuszczające ich produkty na rynek i uchodzi im to na sucho. Przykładem jest syfionka Gardasil i jej badania kliniczne w 2002 roku. Wtedy też nazywali placebo najbardziej reaktogenny adiuwant Al – słynny AAHS. AAHS – po dziś dzień nie został poprawnie zbadany – mit najlepiej przebadanych produktów!”
(Źródło powyższego artykułu: nieznane)
Przeczytaj też o szczepionce HPV:

Pozostałe artykuły o szkodliwości szczepionki na HPV na mojej stronie:
–Skutki uboczne szczepionki HPV: szokujący dokument
–Szczepionka HPV: fakty o skutkach ubocznych i kontrowersjach
–Szokujące fakty o szczepieniach, które musisz znać
–Kłamstwa zwolenników szczepień: co musisz wiedzieć?
–Prawda o bezpieczeństwie rtęci w szczepionkach
P.S. Podobał Ci się artykuł? Podaruj autorowi napiwek, w dowolnej kwocie:
Moi drodzy, mogę pisać i działać dzięki Waszemu wsparciu. Nie mam funduszy od żadnych służb czy „filantropów”, jak duże, propagandowe meNdia. Działam czysto hobbystycznie, dzieląc się z Wami tym, co jest ukrywane bądź przemilczane. Wasze wsparcie umożliwia częste i regularne publikacje. Na pewno jest to dobrze wydany pieniądz. Więc jeśli chcesz, możesz skorzystać z opcji poniżej:
1️⃣ BLIK na nr telefonu: 886 489 463
2️⃣ Przelew bankowy: 16102047950000910201396282
Dla: Jarosław Kasperski, Tytuł: Darowizna
Przelewy z zagranicy: Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282
3️⃣ ANONIMOWO:
[ PayPal – link ], [ BuyCoffe – link ]



Dodaj komentarz