Moje profile – jest tam więcej materiałów:

Dołącz do 2 061 innych subskrybentów
Tabu: Kiedy zaczyna się zdrada w związku?

Czym jest zdrada w relacjach damsko-męskich?

To tytułowe pytanie jest bardzo często wyszukiwane w Google, głowią się nam nimi prawdziwi znawcy – czyli uczestnicy forów dyskusyjnych na temat psychologii i związków, z bardzo długim na nich stażem. I do dziś na żadnym takim forum czy grupie dyskusyjnej na FB nie doszło do jednoznacznego kompromisu. Bo okazuje się, że ile ludzi, tyle różnych opinii na temat zdrady i jej kryteriów.

Mistyczna ilustracja z galaktycznymi spiralami, magicznymi symbolami i złotymi nićmi

Może najpierw powiem, co jest zdradą dla mnie:

-Czynienie czegoś wbrew interesom partnera, co ewidentnie w nie uderzy.
-Podkopywanie jego pozycji i nie popieranie go w starciach ze światem.
-Zdrada mentalna – oddanie serca komuś innemu, niż aktualny partner.

No i co mi teraz na to powiesz?

Czy zdrada to (tylko) sfera genitalna?

Zdecydowana większość za zdradę będzie uważać tę sferę, w której na co dzień przebywa (poziom świadomości, mentalności), czyli sferę genitalną. Zdrada to dla nich w większości lub tylko zdrada fizyczna. Jest to wg mnie bardzo uproszczone stawianie sprawy.

Instytucja monogamii, jak sama nazwa wskazuje, to instytucja, czyli coś stworzonego przez człowieka, nie naturę. Wykreowano ją wtedy, gdy pojawiło się prawo własności, po wyjściu z Edenu epoki zbieraczy i łowców, do ciężkiej, piekielnej epoki rolniczej, potem przemysłowej a następnie cyfrowej. Wcześniej nie było czegoś takiego jak akumulacja dóbr i różnice w statusie. Kobiety i mężczyźni byli w miarę równi, to, co zebrano zjadano tegoż samego dnia, a potem kolejna wędrówka i troska o jadło.

Elity powstały wraz z monogamią

Gdy zaczęto uprawiać rolę, pojawiła się możliwość gromadzenia różnych dóbr. Wtedy pojawiły się nierówności materialne i bytowe, części sprytnych i bardzo przebiegłych ludzi odechciało się ciężko pracować na polu i zechcieli wspólnie napaść na bogatszych chłopów, by nakazać oddać im różne dobra, jak i kazać potem płacić sobie regularne haracze. Właśnie w ten sposób powstała kasta zwana elitą jak i podatki. (Nie, spokojnie, nie jestem Korwinistą, Korwiniści do Somalii).

Potem powstała kasta szamanów (kapłanów), mieszczaństwo i niewolnicy – których nazywano chłopami, chamami itp. I tak system hierarchiczny dał o sobie znać i mutował bardzo wiele razy. Pojawił się lęk o byt, zazdrość i zawiść, że oni mają więcej, złodziejstwo, wojny, przemoc, przestępczość, pogarda wobec niżej sytuowanych. I różne inne społeczne zjawiska. Wraz z hierarchią pojawiło się pragnienie grupy samców alfa, by to im należało się więcej kobiet – słabszych fizycznie, i przez to w tym systemie zmuszonych do uległości. Zostało to przekształcone potem w prawo posiadania jednej kobiety (żony) przez jednego mężczyznę (mąż).

Zwiędła biała róża i splecione metalowe obręcze na kamieniu

Czy każdy człowiek jest zdradzającą ku*wą?

Zrobiono to nie dla interesu młodych zakochanych, bo ich nikt o zdanie co do ich własnego życia nie pytał, ich interes (czyli też Twój interes) jest dla tego systemu na dalekich pozycjach. Każdy człowiek w głębi duszy pragnie tylko kilku rzeczy: jak najwięcej seksu i przyjemności, jak najmniejszym kosztem wyjść na swoje, pracować mniej niż inni. Tak więc każdy człowiek z zasady, z samego faktu stworzenia jego takim a nie innym, jest ku*wą, balangowiczem, hipokrytą, cwaniakiem i psychopatą.

Tak, ja też jako człowiek jestem ku*wiarzem, balangowiczem, hipokrytą, cwaniakiem i psychopatą. Bo taki jest pierwotny zapis w gadzim mózgu człowieka – zaje*ać tych z doliny obok i zabrać im wszystko. I jako gnostyk nad tym niezmiernie ubolewam. Ale cóż, perspektywa: „Gdyby Bóg tego nie chciał, by to istniało, to by inaczej ten świat stworzył. A skoro tak się dzieje, to i tak taka jest aktualna matryca, że na to pozwala” – jest bardzo kusząca. 😉

Dalej: Więc system monogamii (posiadanie na własność tylko jednego partnera w tym samym czasie), jak i małżeństw (czyli urzędowe zezwolenie na seks i mieszkanie razem), został stworzony nie dla dwojga zakochanych głupków, lecz dla ochrony spłodzonych z niego dzieci. Zabezpieczają kwestie dziedziczenia, wychowywania, trwałości mimo lat wichrów i małżeńskich wojen, jak i obowiązków.

Istnieją dwa modele relacji u dwóch naszych najbliższych przodków zwierzęcych

1️⃣ U szympansów jest system monogamiczny i hierarchiczny, oparty o dominację garstki samców alfa nad innymi. Jest więc u tego gatunku dużo agresji i przemocy. Zawsze tak jest, jedno nie istnieje bez drugiego. To niczym hodowanie z probówek modelowej armii zdolnej do pokonania armii tych z najbliższej doliny. Wybraliśmy więc drogę rywalizacji, hierarchii i przemocy.

2️⃣ Zaś u bonobo jest seksualna wolna amerykanka. Jest dużo wzajemnych relacji. Wykazują mniejsza potrzebę hierarchii i władzy, rzadziej dopuszczają się agresji, a częściej zachowań empatycznych, nawet wobec zwierząt innych gatunków. Tak było u nas przed epoką rolniczą, w której człowiek poznał gorzki smak nierówności (czyli hierarchii).

Żelazne kraty systemu

Stąd też różnorodne, drapieżne podsystemy sterujące naszą matrycą, takie jak hellingeryzmy, prawo przyciągania, karma, egregory itp. To nie są żadne duchowe wspaniałości, jak sądzą ezoterycy. Lecz są to żelazne kraty zagradzające nam wyjście i trzymające w ryzach więzienną bramę.

Co jeszcze? Czy gdy jedna strona odmówi seksu (najczęściej jest to kobieta), to czy partner (najczęściej mężczyzna), dopuszcza się zdrady, współżyjąc z kimś innym? Według mnie nie, nie ma wtedy zdrady. Zdradą był raczej sabotaż związku dokonany przez stronę, która odmawia bliskości. A jaka jest Twoja opinia na ten temat? Czy podyskutujemy tak, jak kiedyś na forach?

Poniżej moje inne teksty o feminizmie i relacjach damsko-męskich:

–Czy mamy kryzys męskości? Co z tymi facetami?
–Czy kobiety mają dziś mega duże wymagania?
–Feminizm vs MGTOW: poznaj sekrety wojny płci!
–Skąd tylu niemęskich mężczyzn? Co z tymi facetami?
–Czy warto zakładać rodzinę w tym systemie? [SZOK]
–Czy feminizm zniszczy naszą cywilizację?

Zobacz ciekawą hipotezę o tym, dlaczego Twoja żona / partnerka nie chce się kochać

Zobacz alternatywne wyjaśnienie w podobnym artykule: Dlaczego Twoja kobieta nie chce się ich kochać?

🍁 P.S. Nie zapomnij wpłacić darowizny:
Publikuję dla Was nieprzerwanie od 2009 roku i przypominam, że po aferze Epsteina większość szalonych teorii spiskowych się sprawdziła. Ja wtedy pisałem o nich jako jeden z pierwszych w Polsce. Za wszelkie wpłaty serdecznie dziękuję, Kochani, ratują moją sytuację. 🙂

-BLIK na nr: 886 489 463

-Przelewu na konto o nr: 16102047950000910201396282
Dla: Jarosław Kasperski, Tytuł: Darowizna

-Przelewy z zagranicy: Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

-Anonimowo:
[ PayPal – link ], [ BuyCoffe – link ]

5 odpowiedzi na “Tabu: Kiedy zaczyna się zdrada w związku?”

  1. Awatar wolkar
    wolkar

    Weźmiesz sobie atrakcyjną kobietę (faceta), to przyjmij też do wiadomości, że będziesz się musiał z nią (nim) dzielić. Twoje życie wcześniej czy później zatrute zostanie podejrzeniami, szukaniem dowodów zdrady, cierpieniem z tego powodu. Dlatego weź to pod uwagę i naucz się tłumić uczucia, przygotuj się mentalnie na zakończenie związku (trudne), aby to nie spadło na ciebie, jak grom z jasnego nieba. Żyj z partnerką (partnerem), jak gdyby nigdy nic, ale w razie niemca pakuj swoją mentalną i materialną walizeczkę, i idź w szeroki świat szukać dalej chwilowego szczęścia. Pamiętaj: JEDNE DRZWI SIĘ ZAMYKAJĄ, ALE DRUGIE OTWIERAJĄ… I pamiętaj też przy tym wszystkim: DOBRO DZIECI (jeśli je naprodukowałeś) NAJWAŻNIEJSZE!

  2. Awatar karolina
    karolina

    Małżeństwo to nie „urzędowe zezwolenie na seks i mieszkanie razem”, bo ani seks ani wspólne mieszkanie bez ślubu nie wymagają zezwolenia władz, nie jest to ścigane ani karalne. Owszem, potrzebne jest dla ochrony interesów spłodzonych z niego dzieci. Akt małżeństwa jest przydatny (papier z USC), bo zabezpiecza nie tylko dziedziczenie (dziedziczymy z ustawy po małżonku, choć nie zawsze wszystko), odszkodowania za śmierć, emeryturę po małżonku, prawo najmu mieszkania. Przede wszystkim jednak dokłada odpowiedzialności za los drugiego i obowiązków. Konkubenta czy konkubiny łatwo się z swego życia można pozbyć, małżonka trudniej (alimenty, podział majątku) czasami jest to niemożliwe (inwalida).

    1. Awatar Jarek Kefir

      Czyli z tego, co podałaś, akt małżeństwa ma zabezpieczać słabsze strony – czyli kobietę i ich wspólne dzieci.

      Wszystko to odbywa się kosztem jednej strony (męskiej), od której wymaga się więcej i która ma więcej obowiązków, i są one często cięższe.

      Czyli od dupy strony, jak to na Ziemi. Wtyczka zasila gniazdko, na odwrót. 😉

      1. Awatar Odkrywca
        Odkrywca

        Mlodym malzenstwom gdy maja nowonarodzone dzieci nieraz daja lepsze prace jesli nie mieszkanie zeby zachecic innych do podobnego kroku.

    2. Awatar Odkrywca
      Odkrywca

      Brak malzenstwa spaja zwiazek bo nie ma tej pewnosci, obydwie strony musza sie starac. Kefirowi chyba raczej chodzilo o malzenstwo jako w pewien sposob spoleczne zezwolenie na seks i wspolne mieszkanie. Jest presja ze strrony srodowiska, rodziny by legalizowac zwiazek. Wspolne rozliczanie sie z podatkow tez jest przyneta by legalizowac zwiazek. Kazda wladza wie jak ich decyzje wplyna na spoleczenstwo, jesli ktos mysli, ze oni dajac 500 plus traktowali to jako przynete na zwiekszenie dzietnosci to ma ich za idiotow. Sam fakt ze tam sie znalezli swiadczy ze nimi nie sa. To jest eksperyment, Oni wiedza, ze sa inne instrumenty na zwiekszenie dzietnosci np. dotowane produkty dla dzieci, zlobki, droga antykoncepcja, reklamy z duza iloscia slodkich maluszkow.

Dodaj komentarz

  1. Dla dociekliwych, kto ma jakie rezerwy kruszcuhttps://pl.tradingeconomics.com/country-list/gold-reserves Dodatkowo, gdzie jest kruszec ? „Prezes NBP w skarbcu Fed. Polska dywersyfikuje miejsca…


Odkryj więcej z Jarek Kefir Bez Cenzury - Niezależne Media

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej