Czy ja uprawiam czarnowidztwo i buduję złą przyszłość?
Takie zarzuty kolejny już raz stawiają mi niektórzy. Towarzyszą temu mocno wykrzywione nauki o obserwatorze tworzącym myślami rzeczywistość.
Chcesz naprawdę wykorzystywać prawidła energii myśli, to idź do ONZ czy WEF. Tam będziesz mógł, a i tak w bardzo małym zakresie, jako jeden z wielu członków takiej organizacji. Sobie samemu to można jedynie myślenie zmienić z negatywnego na pozytywne (najczęściej dzieje się dokładnie odwrotnie jednak). I wtedy rzeczywiście, jest mniej zawałów, raków itp, ale i tak, aby taką maleńką w skali świata zmianę przeprowadzić, to musisz się nie raz kupę lat mocno natrudzić.

Stworzyłeś coś myślami, czy po prostu miałeś farta?
Jest za dużo obserwatorów rzeczywistości i tym samym, za dużo kreatorów rzeczywistości, by jeden człowiek mógł cokolwiek większego niż własny umysł zmienić, przy ogromnym wysiłku i jeszcze bardziej ogromnym szczęściu (po prostu farcie). Mnie to kosztowało trzy lata, trochę monet też na to wydałem, a jeszcze wcześniej też parę lat zmarnowałem. Rezultat jest 50% / 50% (czyli jest on naprawdę ogromny).
A to, co jest na świecie, to zmieniają naprawdę grube ryby, i to jeszcze zorganizowane w duże grupy. Nie Kefir, nie Jackowski, ani nawet Ty. Poza tym, wg moich obserwacji ten świat nie jest prawdziwym światem, lecz fałszywym (opartym o wzory matematyczne – symulacją). W tym świecie uczą Cię, że aby było dobrze i by działo się dobrze, to ludzie muszą postępować tak i tak, nie inaczej. A gdy wszystko się wali i wychodzi dokładnie na odwrót, to jeszcze mają pretensje do tych styranych życiem, zwykłych ludzi.
Bóg chce Cię przetestować trudnymi wydarzeniami, ale dlaczego pozwala bydlakom pławić się w luksusach?
Jest też jeszcze inny tego kontekst. To, o czym piszecie, to nie prawidła energii, lecz odwrócone (szatańskie) prawidła energii. Które w wielu przypadkach umożliwiają bogacenie się i fajne przeżycia największym szujom, a tych niby „dobrych” zabierają z planszy w wieku np 30 lat (przedwcześnie). A cała reszta w tym czasie tyra ponad siły, za grosze, na tę uprzywilejowaną garstkę. Więc nie jest raczej niczym pozytywnym dobre przystosowanie się do tak a nie inaczej funkcjonującego świata.

Czy system stał się opresyjny przez błąd?
Uważam, że system, jaki teraz mamy na świecie, miał z założenia być właśnie taki. Czyli nauka poprzez głównie złe lub przynajmniej frustrujące i nudne doświadczenia.
W mojej opinii, problem zła w systemie leży w skali
Być może na pewnym etapie coś poszło nie tak, w kompilację kodu źródłowego ziemskiej symulacji wkradł się jakiś „błąd.” W związku z tym, sytuacja, z jaką mamy do czynienia, zaszła o jeden lub o kilka kroków za daleko. Ciemny biegun i jego zgraja poczynają sobie o wiele za dużo względem pierwotnego planu.
Zło, które nie na żadnego sensu
Zło, z którym mamy teraz do czynienia, w sporej liczbie przypadków nie uczy, nie naprawia, nie zmienia na lepsze. Lecz raczej traumatyzuje, degeneruje, cofa w rozwoju, zamiast być jego amortyzatorem i wspomożycielem.
–Kryzys polityczny w Polsce: Szokujące konsekwencje
–Demiurg, archonci i gnoza: Przebudzenie z Matrixa
–Czy duchowość może szkodzić? O pułapkach przebudzenia
–Jak wyzwolić się z systemu? Prawdziwe drzwi do wolności
🌎 P.S. Jeśli czujesz, że to, co tworzę jako Jarek Kefir, rezonuje z Tobą i otwiera oczy na sprawy, o których inni milczą – teraz możesz dołożyć swoją cegiełkę. Wystarczy symboliczna darowizna, byś stał się częścią tej misji, bo każdy gest wsparcia wzmacnia naszą wspólną siłę przebudzenia i niezależnego myślenia. Czy możesz już dziś zrobić ten mały, ale znaczący krok?
1️⃣ BLIK: 886 489 463
2️⃣ Przelew bankowy: 16102047950000910201396282
Dla: Jarosław Kasperski, Tytuł: Darowizna
Przelewy z zagranicy: Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282
3️⃣ ANONIMOWO:
[ PayPal – link ], [ BuyCoffe – link ]



Dodaj komentarz