Moje profile – jest tam więcej materiałów:

Dołącz do 2 032 innych subskrybentów
Zderzak Łągiewki: zakazany wynalazek

Łągiewka: inżynier uciszony przez służby, zabroniły mu prac nad wynalazkiem!

Historia polskiego wynalazcy Pana Łągiewki to jedna z tych, które brzmią niczym scenariusz filmu sensacyjnego z lat ’90. Mówimy bowiem o konstruktorze wirtuozie, który opracował coś, co mogło poprawić bezpieczeństwo ruchu drogowego i tym samym uratować życie ogromnej liczbie ludzi. Chodzi o tzw. Zderzak Łągiewki, czyli technologię mającą ograniczać negatywne skutki, jeśli już dojdzie do kolizji. Gdyby te i inne rozwiązania zostały wdrożone na szeroką skalę, liczba ofiar śmiertelnych oraz ciężkich ran na drogach by się zmniejszyła.

Powstaje więc pytanie: dlaczego ten sprzęt nie stał się światowym standardem w produkcji aut, busów, ciężarówek? Według zwolenników że tak powiem teorii alternatywnych, przeciwko wdrożeniu wynalazku działały potężne grupy interesów. I nie musi to od razu oznaczać teorii spiskowej, gdyż takie działania odbywały się tysiące razy w historii świata.

>Inne informacje na temat Zderzaka Łągiewki możesz przeczytać i obejrzeć w tym artykule: –Tajemnicza historia wynalazku Łągiewki

Korporacje ubezpieczeniowe kontra zderzak Łągiewki

Chodzi przede wszystkim o wielkie korporacje ubezpieczeniowe, które od dziesięcioleci czerpią ogromne zyski z systemu opartego na ryzyku (tak naprawdę na hazardzie), odszkodowaniach i obowiązkowych (obligatoryjnych, ang. „mandatory”) polisach. Krytycy tego modelu twierdzą, że sektor ubezpieczeniowy, podobnie jak banksterzy czy koncerny farmaceutyczne, przypomina dziś globalny kartel wzajemnie powiązanych interesów, które bardzo pilnują swoich zysków.

Jeszcze bardziej szokujące fakty są o samych losach wynalazku. Według relacji świadków, które pojawiają się od lat, dokumentacja oraz elementy projektu miały zostać przejęte przez złowrogie WSI, czyli Wojskowe Służby Informacyjne, spadkobiercę i kontynuatora komunistycznej Służby Bezpieczeństwa (SB). Następnie zaś miały być wywiezione poza granice Polski, do Izraela. Zwolennicy tej teorii mówią też o tym, że część rozwiązań nagle, jak diabeł z pudełka, pojawiła się w sporcie motorowym, np w słynnej Formule 1.

>Możesz też przeczytać: –Wielu ludzi nie chce szukać prawdy

Internetowi zwolennicy interesów elit (ale to zabrzmiało), a Zderzak Łągiewki

Bardzo ciekawa była reakcja środowisk określających się kiedyś mianem „racjonalistów naukowych” jak i „sceptyków” (ang. „skeptic”). Zamiast zwykłej debaty nad możliwościami technologii i metodami jej ulepszenia, często pojawiały się próby głupkowatego „śmieszkowania” z samego konstruktora, jak i z ludzi zainteresowanych jego pracami. To charakterystyczne w dzisiejszych czasach: gdy pojawiają się niewygodne pytania dotyczące wielkich pieniędzy lub interesów elit, bardzo szybko pojawia się nadawanie gęby „teorii spiskowej”, która ma zakończyć dyskusję z automatu, jeszcze przed jej rozpoczęciem. Bo przecież kto będzie polemizował z „szurami” bądź „foliarzami”?

Nie oznacza to oczywiście, że każda sensacyjna teoria czy hipoteza jest prawdą. Jednak jeśli ktoś był dobry z historii to wie, że wielkie korporacje, spec-służby („-ej, komu my naprawdę służymy? -kurwa, nie wiem”), i polityczne układy działały w sposób daleki od etyki i daleki od dobra zwykłych ludzi. Dlatego warto mieć otwarty umysł i myśleć samodzielnie, zamiast bezrefleksyjnie przyjmować gotowe interpretacje. „Wyłącz TV, włącz myślenie” -chciałoby się powiedzieć.

>Możesz też przeczytać co nieco o teoriach spiskowych, które się sprawdziły: –Te teorie spiskowe okazały się prawdą!

Wynalazek Łągiewki a kłody rzucane mu pod nogi

Mimo licznych przeciwników rzucających mu kłody pod nogi, pan Łągiewka nie zrezygnował ze swoich badań. Wraz z profesorem Gomułką kontynuował prace nad technologią z dala od medialnego szumu i od wrzasku ignorantów i głupców. Być może kiedyś to wszystko wyjdzie na jaw. Na razie pozostaje to jedną z najbardziej zagadkowych i szokujących kwestii związanych z polską nauką.

WSI zabierają wynalazek Łągiewki i wywożą go do Izraela:

Lucjan Łągiewka to polski wynalazca i konstruktor, znany przede wszystkim z prac nad technologiami pochłaniania energii uderzeń i ochrony przed skutkami kolizji. Największą rozpoznawalność przyniosło mu opracowanie tzw. „zderzaka Łągiewki” – rozwiązania, które według jego założeń ma znacząco zmniejszać siły działające podczas zderzenia pojazdów.

Technologia ta opiera się na mechanizmach rozpraszania energii kinetycznej, co potencjalnie mogłoby zwiększyć bezpieczeństwo w motoryzacji. Łągiewka prowadził również badania nad innymi systemami ochrony, m.in. w kontekście transportu i przemysłu. Jego projekty budziły zainteresowanie, ale też kontrowersje i dyskusje w środowisku naukowym.”

Wynalazek Łągiewki był wielokrotnie nagradzany za granicą

Oprócz Brukselki otrzymał złoty medal na 38. Międzynarodowych Targach Wynalazków Genewa 2010, Także kowarskie Centrum Badawczo-Rozwojowe EPAR Sp. z o.o. otrzymało złoty medal za: Wynalazek: „Zderzak Łągiewki” . Otrzymał nagrodę Best Invention of the First Decade of 21st Century (Najlepszy Wynalazek I Dekady XXI Wieku). który przyznało Towarzystwo Wynalazcze Szwedzkiej Królewskiej Akademii Nauk Lucjanowi Łągiewce z Kowar. Ponadto Centrum EPAR otrzymało następujące nagrody:

1) Medal Ministerstwa Edukacji, Nauki, Młodzieży i Sportu – Rumunia.
2) GORODISSKY & PARTNERS Patent and Trademark Attorneys Ip Lawyers – Rosja
3) Special Honorific Merit Award – Portugalia

I najlepszy komentarz:
„Obecność trzeciego ciała zmienia zachowanie układów fizycznych i związków między ludźmi”
-Złota wypowiedź panowie!


UWAGA! Niezależne media potrzebują Twojej pomocy, by przetrwać!

Ścinane są zasięgi artykułów, dochody z reklam to chyba jakiś żart, a cenzura szaleje jak nigdy dotąd. Dlatego pomoc Czytelników jest tak ważna. To gwarancja częstych i regularnych publikacji na ukrywane i zakazane tematy. Nie mam też takiego wsparcia, jak oficjalne media propagandowe. Mogę liczyć tylko na Was. Pomimo, że pracuję jak każdy, to momentami jest mi naprawdę ciężko. Jeśli chcesz wspomóc moje akcje uświadamiające Polaków, możesz skorzystać z opcji poniżej:

1️⃣ Przelew bankowy: 16102047950000910201396282
Dla: Jarosław Kasperski, Tytuł: Darowizna

Przelewy z zagranicy: Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

2️⃣ BLIK na nr telefonu: 886 489 463
3️⃣ Przez Pay Pal: [Kliknij tutaj]
4️⃣ Przez Buy Coffe: [Kliknij tutaj]

Każda darowizna to paliwo dla kolejnych artykułów, analiz i grafik. Dzięki za wsparcie i za to, że jesteś częścią naszej społeczności. 💚

7 odpowiedzi na “Zderzak Łągiewki: zakazany wynalazek”

  1. Awatar brrrrrrrrrrrrr
    brrrrrrrrrrrrr

    Jak zwykle właściciel portalu szczuje na władze a sam udaje obrońcę wdów i kobiet.Kolejny przykład ignorancji kefira.

    1. Awatar Jarek Kefir

      Hahaha! 😀 i będę to robił dalej! 😀 xD

  2. Awatar SMK
    SMK

    Zdania podzielone, wszystkie fakty nie są do końca znane. Zdarzenia jakie wystąpiły od początkowych wynalazków przypominają pomału historię Tesli…

  3. Awatar Shatsoo
    Shatsoo

    Prof. Stanisław Gumuła a nie Gomułka. Kuuuuuuuźwa!!!

  4. Awatar czerstwy
    czerstwy

    Skomentuję to cytatem z piosenki Kazika Staszewskiego:
    „Gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka, gdyby się nie przewrócił byłaby rzecz wielka.”
    Dlaczego zawsze tak musi być w tym kraju?

  5. Awatar Marylka S.
    Marylka S.

    Totalny bałagan informacyjny !
    1/ Lucjan Łągiewka nie jest inżynierem. Jest samoukiem technicznym z ogromną intuicją.
    2/ Żądni sensacji dziennikarze wrobili go w „łamanie Newtona”, a on częściowo w to uwierzył, bo żaden naukowiec nie potrafił logicznie wytłumaczyć zjawiska.
    3/ We współpracy z prof. M. Dobrym z Politechniki Poznańskiej zaprojektowano i zbudowano model testowy zderzaka w skali 1:1.
    4/ Służby WSI (?) – nie można tego było sprawdzić, bo przedstawili się fałszywkami, skonfiskowały małe modele zderzaka oraz model hamulca oraz materiały Łągiewce i prof. Gumule z AGH. Łągiewka pracował przez miesiąc w laboratorium wojskowym, za co dostał wynagrodzenie.
    5/ Do dziś p. Łągiewka nie dał rady skonstruować urządzenia pod zadane parametry wyjściowe – zrobił to prof. Dobry, który opracował uprzednio nad przepływem energii w układach mechanicznych. Tak samo uważa Łągiewka, ale nie posiada odpowiedniego aparatu matematycznego i wiedzy (czytaj niezawiniony brak wykształcenia).
    6/ Łągiewka wniósł swoje rozwiązania jako aport do utworzonej m.in. przez siebie i swego doradcę spółki akcyjnej i we wszystkich zgłaszanych patentach figuruje jako autor.
    6a/ Łągiewka odseparował się od swojej własnej spółki z powodu urażonego ego – jak się okazało, że jego rozwiązania nie łamią praw newtonowskich.
    7/ Łągiewka sam sobie strzelił w stopę patentując rozwiązania indywidualnie poza swoją spółką z jakimś „biznesmenem” warszawskim i nie opłacając go – przez co rozwiązanie zderzaka weszło do skarbnicy wiedzy ogólnie dostępnej.
    Łągiewka może mieć pretensje jedynie tylko do siebie. W końcu to jego syn, Przemysław Łągiewka, założył EPAR i sporo związanych z tym spółek i otrzymał dotacje na rozwój rozwiązań ojca. Było tego coś ok. 10 mln. zł.

    Więc nie płaczcie – wszystko jest tak, jak sami sobie urządzamy…

    Opis zjawisk zachodzących w zderzaku autorstwa prof. Dobrego (który nigdy nie zaprzeczał autorstwa Łągiewki) jest ogólnie dostępny w publikacjach naukowych. Kto chce, może sobie poczytać.
    Powyższe informacje są z pierwszej ręki – asystowałam przy tym przez ponad 14 lat.

    Wasza Marylka S.

    1. Awatar Trak
      Trak

      Potwierdzam.
      Sam – nawet teraz obecnie – zajmuję się zagadnieniami momentu pędu w zupełnie innych zastosowaniach (tak to sobie nazywam w uproszczeniu). Łągiewka zainteresował mnie bardzo, bo sam pracowałem – jeszcze przed studiami – nad zagadnieniem ocierającym się o to samo co zainspirowało Łągiewkę.
      Nie jest to zderzak ani pędnik ale dotyka prawie tych samych zagadnień.

Dodaj komentarz


Odkryj więcej z Jarek Kefir Bez Cenzury - Niezależne Media

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej