Moje profile – jest tam więcej materiałów:

Dołącz do 2 043 innych subskrybentów
Prawda i granice wiedzy: nauka a duchowość

Czy w nauce można uprawiać metafizykę? Można, a troszkę to nawet trzeba!

Nauka w dużej mierze zredukowała swój obszar zainteresowań do tego, co określa ona sama mianem: „materii,” i pozostawiła metafizykę poza głównym nurtem badań. Taki wybór okazał się niezwykle skuteczny dla rozwoju cywilizacj i zmechanizowanej gospodarki, gdyż pozwolił skupić się na zjawiskach, które możemy mierzyć, powtarzać i badać za pomocą dostępnych narzędzi.

Problem jest jednak jeden i jest on kluczowy…. Być może nasz sprzęt oraz sama wiedza jako taka, są wciąż na zbyt słabe, by badać to, co wykracza poza ten redukcjonistyczny, obecny obszar badań (czyli metafizykę właśnie).


Kwestia terenu i mapy (czyli uproszczenia terenu), a nauka i duchowość

Przypomina to mapę: mapa nigdy nie jest samym terenem, lecz jest jego uproszczeniem. Nie zawiera każdego drzewa, kamyczka, żuczka ani podmuchu wiatru, ale mimo to pozwala skutecznie się poruszać po nim i korzystać z tego, co ten teren oferuje. W podobny sposób nauka stworzyła model rzeczywistości, który jest niezwykle użyteczny, choć nie musi być całkowity i przede wszystkim, nie musi być ostateczny. Pamiętajmy o tym.

Metafizyka została więc odsunięta na bok przede wszystkim z powodów praktycznych, czyli tego, że nasz sprzęt i wiedza wciąż nie potrafią jej „mierzyć. Zjawiska, które nie mieszczą się w tym redukcjonistycznym, obowiązującym modelu, często traktowane są jako anomalie, błędy pomiaru lub kwestie pozostające poza zakresem nauki.

„Pomijano” te czynniki metafizyczne / anomalne na kilka sposobów:

  • Uznawano je za mało ważne lub zupełnie nieistotne;
  • Przyporządkowywano im arbitralną wartość na podstawie luźnych szacunków;
  • Uznaje się, że one się nie liczą, nie istnieją, porzuca się prace nad nimi;
  • Uuznaje się je za „nietypowe odchylenia”, „błędy aparatury”, „artefakty”, „dane i obserwacje których nie powinno być”, no i oczywiście się ich nie wyjaśnia;
  • Lub jeszcze inaczej, tak współcześnie: korzystając z wiedzy psychologicznej (m.in. zasada odruchu psa Pawłowa), nazywa się to, co niepoliczalne: „pseudonauką”, „teorią spiskową”, „szarlatanerią”, „new age” itp.

Pytania w nauce, których ktoś bał się zadać, bo nauka nie potrafi na nie odpowiedzieć

Paradoks polega jednak na tym, że to właśnie badanie anomalii systemowych nieraz i nie dwa prowadziło do większego i pełniejszego poznania tego systemu, w tym do sporych przełomów i odkryć. Może również dziś uważna analiza zjawisk, które nie pasują do obecnego modelu świata, pozwoliła by lepiej zrozumieć sam system, czyli naturę naszego (wszech)świata. Nie oznacza to, że nie wszystko to, co niezwykłe, okaże się prawdą, ale że historia pokazuje, że granice wiedzy często przesuwają się właśnie tam, gdzie pojawiają się pytania.

Czy nauka w przyszłości będzie badać zjawiska metafizyczne?

Np pytania, których ktoś dotychczas bał się zadać, a na które obowiązujący model nie potrafi jeszcze odpowiedzieć.

Ciekawie w tej sprawie wypowiedział się sam Nikola Tesla:
Cytat: „W dniu, w którym nauka zacznie badać zjawiska niefizyczne, osiągnie większy postęp w ciągu jednej dekady niż we wszystkich poprzednich wiekach swojego istnienia”

Glowing tree with roots and branches merging digital network nodes and galaxy imagery

Czy nauka wyjaśniła wszystko? Czy raczej w swojej ortodoksji dotarła do ściany?

Nauka, jak wiele innych globalnych struktur stworzonych przez ludzi, dotarła do pewnego kresu, do ściany. Systemy te albo się rozwiną (czyli zostaną „nadpisane” przez nowe wartości, poszerzone, zaktualizowane), albo na zawsze przepadną. Tak, jak przepadło już wiele takich struktur (polityka, ideologie, religie) w mrokach naszych pradziejów.

Słyszałem od znajomego krytykującego kościół katolicki, że najwcześniejszą znaną religią, w którą wierzyli ludzie naprawdę pierwotni, była prosta wiara w „wielką górę żarcia”. Miała się objawić ludom pierwotnym w bliżej nieokreślonej „przyszłości”, i zapewnić im wielką ilość jedzenia na całe dalsze życie. Kulty pre-totemiczne, bardzo słabo zorganizowane, miały nastąpić dopiero potem, na drodze minimalnej ewolucji ludzkiego mózgu, rozumu i pojmowania metafizyki.

Chciałbyś w takie coś wierzyć?

Dlaczego nikt nie postuluje „powrotu do tradycji”, do pierwszej i najbardziej pierwotnej wiary przodków? Dogmat o „stałości” i „ponadczasowości” jest wpisany w prawie każdą doktrynę, w ten doktryny religijne, polityczne i naukowe. Wszelkie samodzielne analizy, kontestowanie dogmatów, zmiany, ewoluowanie doktryn – są przynajmniej „oficjalnie” zakazane.

Napisałem „oficjalnie” – bowiem porównajcie skrajny konserwatyzm z dzisiejszego nowoczesnego kraju, ze zwykłym konserwatyzmem lat 50 XX wieku. Albo lepiej – z poglądami ludzi z wieku XIX. To, co dawniej było herezją i „lewactwem” nie do pomyślenia, dziś jest akceptowane nawet przez doktryny konserwatywne jako oczywistość. Oczywiście z pewnymi wyjątkami.

Wszystko powinno ewoluować i zmieniać się, sama nauka jak i podejście do niej także

Wszystko ewoluuje i wszystko nieustannie się zmienia, choć jednocześnie, „coś” stawia tej ewolucji ogromny opór. To ciekawy punkt do dalszych rozważań, m.in. nad naturą dualizmów, czyli podwójnej budowy (wszech)świata. Pewna siła (program) dąży do ewolucji, zmiany, udoskonalania. W nauce nazwano ją: heterodoksją. Przeciwstawia jej się siła odwrotna która dąży do stagnacji, braku doskonalenia, zachowania bieżącego status quo i jego przywilejów. Nazwano ją ortodoksją. Nie dotyczy to tylko nauki. Te dwie siły mamy choćby w psychice. I teraz pytanie: która z tych sił wygra w Tobie, w nas jako Polakach, na świecie, i w końcu we wszechświecie?

Glowing science geometry balanced with ethereal cloud

I jeszcze ciekawy cytat na tematy nauki i metafizyki:

Cytat: „My, jako ludzka cywilizacja, wzięliśmy swoje początki z ewolucyjnego, komórkowego chaosu, pierwotnej zupy życia – „praoceanu”, poprzez pre-totemiczne i solarne kulty, próbujące tłumaczyć naturę stworzenia, aż do dzisiejszego polegania na równie prymitywnych kultach atomistycznych, kultach materii.

Nauka jest po prostu innym systemem wierzeń, jest więc błędna i skrajnie dogmatyczna z definicji. Ma swoje szaleństwa, błędy i wypaczenia. Ma ona obecnie bezkrytyczną wiarę w to, że odkryła ostateczną prawdę, że wystarczy tylko dopracować istniejące modele. A to hamuje dalsze badania, bo uzasadnia się w ten sposób brak fundamentalnych rozbieżności i nieprawidłowości. Nadszedł czas, byśmy rozpracowali te nasze cienie między cieniami, mrok między mrokiem, i fakt nieskończonej ciemności tego świata. Nadszedł czas by rozszyfrować długo ukrywaną wiedzę, której cząstkę, w ostatecznym wymiarze, wszyscy nosimy w sobie….”

Polecam też inne ciekawe artykuły o nauce i metafizyce:
Mistycyzm i nauka: szukanie prawdy o ludzkości
Nauka i duchowość: jak zrozumieć świat?
Ateizm, religie i gnoza: gdy nauka szuka Boga
Czy nauka znajdzie dowód na istnienie Boga?

Podobał Ci się artykuł? Możesz dać autorowi w trudnej sytuacji napiwek, w dowolnej kwocie:

Proszę Was o wsparcie, nie jako żebrak, tylko jako ktoś, kto jest na froncie. To dzięki Wam, a nie korporacjom, grantom czy politycznym sponsorom, mogę pisać bez kagańca i bez cenzury. Każdy tekst to realna robota: analiza, łączenie faktów, rozkładanie propagandy na części. Pracuję także na etacie plus tworzę, a i tak często balansuję na granicy. Rachunki są zawsze. System nie czeka, aż skończę artykuł. Wasze wsparcie to tlen. To możliwość publikowania częściej, mocniej i bez strachu, że jutro zabraknie na podstawy. Dzięki Wam mogę drążyć tematy, których inni nawet nie dotykają. W zamian daję treści bez filtrów, bez PR-u, bez dyrektyw z góry. Prawdę mówioną ludzkim głosem. Jeśli uważacie, że to ma wartość — pomóżcie mi dalej pisać. Dane do wsparcia:

1️⃣ BLIK na nr telefonu: 886 489 463

2️⃣ Przelew bankowy: 16102047950000910201396282
Dla: Jarosław Kasperski, Tytuł: Darowizna
Przelewy z zagranicy: Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

3️⃣ [ PayPal – link ], [ BuyCoffe – link ]

Jedna odpowiedź na “Prawda i granice wiedzy: nauka a duchowość”

  1. Awatar oro47

    Tak, nauka ugrzęzła w koleinie dogmatów, a nawet interesów (np. skorumpowanie nauk medycznych jest rażąco widoczne). Podobnie fizyka na pewnych polach utkwiła w ślepych zaułkach, nie dostrzegając, nawet nie biorąc pod uwagę, że rzeczywistość jest znacznie bardziej złożona niż nasze wyobrażenia, zwłaszcza materialistyczne.

Dodaj komentarz

  1. …skoro jak napisałeś kapitalistą cię wyrzucił z pracy(bez wątpienia za publikacje,o tym nie wspominasz)to daj przykład wszystkim i wejdź do…


Odkryj więcej z Jarek Kefir Bez Cenzury - Niezależne Media

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej