Czy psychologia może zaszkodzić? Kwestia wewnętrznego cienia
Przygotowałem dla Was kilka ważnych cytatów. Mówią one m.in. o tym, że aby dojść do światła, trzeba przejść przez cień, ciemność. Trzeba ten cień rozpoznać, zaakceptować i przepracować.
Jako pierwsze podam:
Cytat: „Żeby dotrzeć na północ, trzeba zmierzać na południe. Żeby znaleźć się na zachodzie, powinno podążać się na wschód. Żeby iść naprzód należy się cofać, a żeby dotknąć światła, musi się przejść przez cień.”
~George R. R. Martin
Cytat: „Prawdziwym wyzwaniem współczesnej psychiatrii jest odpowiedzenie na egzystencjalna pustkę. Coraz więcej pacjentów uskarża się bowiem na poczucie bezsensu i życiowej próżni.”
~Viktor E. Frankl
Mózg związany jest z psyche i duchem
Mówią o tym zarówno nauki ezoteryczne (w pełnym wymiarze) jak i klasyczna psychologia, czy choćby jungowska psychologia głębi (w wymiarze, niestety, niepełnym). O tym jest zresztą poniższy cytat – psychologia i psychiatria, oddzielone od sfery ducha, dają jedynie chwilowe zaleczenie problemu. Albo za pomocą lekarstw, które potem trzeba brać dożywotnio, albo za pomocą sesji terapeutycznych. Które wg niektórych terapeutów, też muszą trwać dożywotnio, a na pewno kilka, kilkanaście lat.
A tymczasem to nie tędy droga. Racjonalizm królujący w psychologii i psychiatrii jest wejściem w ślepą uliczkę, oznacza często ładowanie pieniędzy w studnie bez dna (jedna sesja – koszt 200-1000 zł). Tymczasem mózg jako ukoronowanie fizyczności, nierozerwalnie jest związany ze sferą psyche i ze sferą ducha. To dlatego gdy odstawia się leki na depresję, depresja przeważnie wraca, często ze wzmocnioną siłą. Bo nie ma wtedy przepracowania problemu na poziomie psyche i ducha. Analogicznie jest z psychoterapią: gdy nie ma przepracowania problemu na poziomie głębszym (ducha), wtedy jest to tylko półśrodek.
Klasyczna, racjonalistyczna psychologia nie tylko nie daje odpowiedzi na fundamentalne egzystencjalne pytania, ale może wręcz pogorszyć stan pacjenta. Ostatecznie, to jest tak zaprojektowane, by doprowadzić pacjenta do stanu funkcjonowania w społeczeństwie – związek z perspektywą założenia rodziny, praca, jakiś krąg znajomych, wygaszenie lęków. A to jest i tak minimum minimum, nawet jak na tą upadłą planetę.
Racjonalistyczne podejście do psychologii a egzystencjalna pustka
Psychologia nie wytłumaczy fundamentalnych pytań które trawią ludzkość właściwie od zarania dziejów. Nie wytłumaczy, po co istniejemy, jaki jest sens tego wszystkiego – tego szaleńczego pędu nie wiadomo za czym. Racjonalistyczna psychologia nie wyjaśni bowiem, dlaczego istnieje tyle zła, dlaczego wszystko wszystkiemu zaprzecza, dlaczego to wszystko jest tak skomplikowane i popieprzone. Psychologia wyjaśni co i jak, ale nie powie dlaczego i jaki to ma sens – tu zostawia człowieka bez odpowiedzi.
Nie „racjonalizm”, lecz redukcjonizm
Właściwszą nazwą dla racjonalizmu byłoby określenie „redukcjonizm” – bo to zredukowanie naszej „życiowej przestrzeni”, specyficzny rodzaj kalectwa, uznano za normę i tę „normę” teraz się wszędzie promuje. To tak jak by ktoś odgórnie ustalił, że nogi są ludziom niepotrzebne, i nagle wszyscy na planecie Ziemia przenosimy się na wózki inwalidzkie. Byłyby protesty, owszem, ale przy odpowiedniej propagandzie i przymusie medycznym (np amputacje wobec niepokornych) umiejętność chodzenia stałaby się obca w ciągu góra trzech pokoleń.
Cytat: „Umysł Twórczy zawsze mówi „tak”. Nasze podstawowe przekonania kształtują nasze myśli, nasze uczucia i nasze życie, tworząc tym samym doświadczaną rzeczywistość, którą posługujemy się później do uzasadnienia naszych przekonań. Na przykład: „Wiem, że jestem złą osobą ponieważ ludzie traktują mnie źle” lub „Nie jestem zbyt dobry ponieważ nigdy mi się nie udało”, lub „Jestem biedny, zawsze jestem bez grosza”. Podsumujmy: nasz świadomy umysł wyciąga wnioski. Podświadomy umysł akceptuje wnioski jako przekonania… Wtedy świadomy umysł zaczyna zachowywać sie i działać zgodnie z tymi przekonaniami. Staje się to błędnym kołem. Tworzymy naszą własną rzeczywistość, kreujemy to, w co wierzymy.”
~Colin Sisson “Twoje prawo do bogactwa”
Psychologia a filozofowanie na temat życia?
Wracając do meritum: nauka nie da odpowiedzi na egzystencjalne pytania, a poprzez to, jak jest zaprogramowana, może tylko pogorszyć stan człowieka. Gdyż głosi się, że wszystko powstało przez przypadek, nic nie ma głębszego sensu, a człowiek jest tylko kupką organicznej materii, biomasy. A wraz z nim – wszystkie jego emocje, marzenia, twórczość, uduchowienie – można przypisać jedynie neuroprzekaźnikom i impulsom bioelektrycznym w mózgu. A po śmierci – nie ma nic. Normalnie postulaty Krzysztofa Kononowicza!
Ja zaobserwowałem także inny, ciekawy trend. Otóż filozofowanie i rozmyślanie o życiu i jego sensie, jest powszechnie wyśmiewane i wyszydzane. Młody człowiek ma taką mentalność, że chciałby wypić wszystkie zapasy alkoholu na świecie i wykupić wszystkie gadżety / ruchomości / nieruchomości na świecie. Ma mentalność w stylu: przeżyć, zdobyć, sponiewierać się, jednym słowem: wypełnić egzystencjalną pustkę czymkolwiek, byle by to było kolorowe, hałaśliwe, ekscytujące i emocjonalne.
Nihilizm jako część psychologicznego procesu rozjaśniania cienia
Filozofowanie jest po prostu niemodne. Gdy tworzę obrazki na portalu demotywatory.pl z takimi egzystencjalnymi dylematami, zadając pytania o sens wielu czynności – czasami czytam zadziwiające komentarze internautów. Piszą mi oni po prostu: „za dużo myślisz”, „nie myśl, daj się porwać emocjom, daj się porwać życiu”. Czy takie wyjście jest dobre? Według mnie nie. Bodaj Seneka mawiał, że „życie nieświadome nie jest warte przeżycia”. Owszem, może zniknęłyby wtedy egzystencjalne rozterki, pojawiłoby się za to mnóstwo bodźców przysłowiowo „wgniatających w fotel”. Ale jest jeden kłopot.. Ja takiego wyłącznie pop-cornowego życia zwyczajnie nie chcę. Takie życie by mnie po prostu unieszczęśliwiło.
Przecież filozofowanie, rozmyślanie nad sensem życia, nawet gdy na początku prowadzi do nihilizmu i negacji (trzeba to przejść, to część procesu), jest prawie że najlepszą medytacją. To wysyłanie intencji do wszechświata, że chcesz pojąć, że chcesz zrozumieć, że chcesz znaleźć sens. Wszechświat na pewno odpowie! Kolejną częścią tego procesu jest stabilizowanie się sytuacji i powolna akceptacja, że tak jak jest musi być, że to wszystko ma sens w ramach Wyższego Projektu.
Psychologia a prawda ostateczna
Cytat: „Prawda oznacza autentyczność, szczerość. Prawda nie jest logiczna. Jest ona psychicznym stanem bycia prawdziwym sobą – nie naśladowania jakiegoś ideału. Jeśli masz ideał, to staniesz się fałszywy. (…) Jeśli dążysz do jakiegoś ideału, nie możesz być prawdziwy wobec chwili, ponieważ twój ideał będzie zawsze obecny i będziesz musiał udawać, że postępujesz w zgodzie z nim. Człowiek prawdziwy nie ma ideałów. Żyje z chwili na chwilę; żyję daną chwilą. Całkowicie szanuje swoje uczucia, swoje emocje, swoje nastroje i chciałbym, żeby właśnie tacy byli ludzie: autentyczni, szczerzy, prawdziwi, pełni szacunku wobec własnej duszy.
~Osho
Ja do września 2013 roku miewałem dziwny lęk, iż jestem zamknięty wewnątrz jakiegoś hologramu, a rzeczywistość mnie otaczająca jest jakąś nierzeczywistą symulacją. We wrześniu 2013 zaakceptowałem fakt, że tak jest naprawdę – że wszechświat jest jednym wielkim „eksperymentem” na który zgodziła się „pierwotna świadomość”, by się przetestować, sprawdzić, i przez to – lepiej poznać. I wtedy ten mój lęk znikł – na tym polega rozprawienie się ze swoim cieniem. Na akceptacji. Cień ma coś powiedzieć, wskazać problem i możliwość rozwiązania.
Autor, poza cytatami: Jarek Kefir
Polecam też:
–Ezoteryka nie rozwiąże Twoich problemów
–Duchowość: czy żyjemy w symulacji?
–Ezoteryka czy terapia?
–Czy ezoteryka to duchowość dziecięca?
–Ezoteryką nie pokonasz swoich deficytów
UWAGA! Niezależne media potrzebują Twojej pomocy, by przetrwać!
Ścinane są zasięgi artykułów, dochody z reklam to chyba jakiś żart, a cenzura szaleje jak nigdy dotąd. Dlatego pomoc Czytelników jest tak ważna. To gwarancja częstych i regularnych publikacji na ukrywane i zakazane tematy. Nie mam też takiego wsparcia, jak oficjalne media propagandowe. Mogę liczyć tylko na Was. Pomimo, że pracuję jak każdy, to momentami jest mi naprawdę ciężko. Jeśli chcesz wspomóc moje akcje uświadamiające Polaków, możesz skorzystać z opcji poniżej:
1️⃣ Przelew bankowy: 16102047950000910201396282
Dla: Jarosław Kasperski, Tytuł: Darowizna
Przelewy z zagranicy: Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282
2️⃣ BLIK na nr telefonu: 886 489 463
3️⃣ Przez Pay Pal: [Kliknij tutaj]
4️⃣ Przez Buy Coffe: [Kliknij tutaj]
Każda darowizna to paliwo dla kolejnych artykułów, analiz i grafik. Dzięki za wsparcie i za to, że jesteś częścią naszej społeczności. 💚



Dodaj komentarz