Psychopaci są wśród nas. Noszą eleganckie garnitury i są szanowanymi członkami społeczeństwa
Zacznijmy od tego, że obraz psychopaty wykreowany szczególnie w filmach sensacyjnych, jest bardzo niepełny, wręcz fałszywy. Obraz psychopaty jaki mamy zaszczepiony w głowach, to szpetny, wręcz nieco mongloidalny człowiek, z zabójczym spojrzeniem i uśmieszkiem, z nożem w ręku. Jak to ma się do rzeczywistości realnej?
Ma się to do rzeczywistości tak, jak przysłowiowa pięść do nosa. Ba, tego typu filmowe obrazy rodem z Hollywoodu uśpiły naszą czujność. Bowiem zdecydowana większość psychopatów to znakomicie prosperujący członkowie społeczeństwa.
Psychopaci mający szacunek lokalnej społeczności
Noszą eleganckie garnitury, mają zegarki i telefony za tysiące dolarów, nienaganne maniery, auta kupione za równowartość przeciętnych dziesięcioletnich dochodów. Są to nasi sąsiedzi, członkowie rodziny, znajomi, ludzie spotykani w pracy, uczelni, szkole, autobusie, kawiarni, restauracji.. Dosłownie wszędzie. Są biznesmenami, menedżerami, politykami, dziennikarzami, ekspertami, naukowcami, kapłanami.
Bardzo często mają szacunek i poważanie wśród lokalnej społeczności. Stąd mi, gdy widzę człowieka w eleganckim garniturze, momentalnie skacze adrenalina i kortyzol. Taką samą reakcję mam na widok dresiarza. Zresztą, to ani dresiarze, ani buntownicy nie są winni największemu złu, jakie dokonuje się na Ziemi od zarania dziejów.
Psychopaci – purytanie
Najwięcej zła zawsze powodowali purytańscy członkowie społeczeństwa. Często bogobojni i szanowani, jednak skrywający osobowość psychopaty. To te gogusie w eleganckich garniakach najbardziej zniszczyli Ziemię, doprowadzając ekosystemy na skraj kolejnego wielkiego wymierania. Przyczynili się oni do niewyobrażalnej nędzy i wyzysku. To przez nich umarły setki milionów ludzi na całej Ziemi. Czy to od głodu w Afryce i Azji, czy od śmieciowego i chemicznego jedzenia, czy to od szczepionek i GMO, czy czegokolwiek innego.
Psychopatia a posłuszeństwo władzy i autorytetom
Doskonale opisali to psychologowie przeprowadzający epokowe eksperymenty – Stanley Milgram i Philip Zimbardo. To posłuszeństwo władzy, chęć osiągnięcia zysku i bezpieczeństwa za wszelką cenę, prowadziła od zawsze do największych ziemskich tragedii.
Psychopatów jest kilka rodzajów. Najbardziej spektakularny rodzaj psychopatii to borderline. Borderline używają emocji i celowego, choć podświadomego kreowania traumatycznych sytuacji, by żywić się energią swojej ofiary. Jest to więc doprowadzony do perfekcji mechanizm wampiryzmu energetycznego. Kolejna forma psychopatów to psychopaci kliniczni, „klasyczni”, ale dobrze prosperujący i bardzo dobrze maskujący się. Zaś psychopaci kryminalni, czyli ci rodem z filmów grozy, stanowią najmniejszy odsetek wśród psychopatów.
Psychopaci w korporacjach
Przyjrzyjmy się temu, jak funkcjonuje współczesny świat korporacji i ogólnie, kapitalizmu. Korporacje z szerokimi rękoma przyjmują w swoje szeregi psychopatów. Szybko oni awansują i robią kariery, po przysłowiowych trupach. Również kapitalizm jest systemem typowo psychopatycznym. Ma on zasady psychopatyczne wpisane w swoją naturę. Kapitalizm to inaczej „rządy kapitału”. Kapitalizm to system w którym najważniejszą rzeczą jest generowanie zysku za wszelką cenę.
Teraz cytat na temat psychopatii:
„Współczesne analizy wskazują, że niekryminalni psychopaci nie tylko z powodzeniem przechodzą przez proces kwalifikacji do kadr organizacji, lecz także są w stanie przez dłuższy czas prosperować w niej, nie ujawniając swej prawdziwej natury. Potrafią trafnie diagnozować organizację oraz jej pracowników, skutecznie radzić sobie z potencjalnymi przeciwnikami, niezauważenie obchodzić regulacje polityki organizacji czy kodeksów postępowania, manipulować podwładnymi, współpracownikami i zwierzchnikami. Co więcej, wypowiedzenie umowy o pracę czy dyscyplinarne zwolnienie spotyka ich stosunkowo rzadko.
Maska społecznej normalności i przyzwoitości
Sposób bycia psychopaty, który swą prawdziwą naturę skrywa za „maską normalności”, nie tylko nie wzbudza podejrzeń, ale często bywa uznawany za atrakcyjny i korzystny, nie tylko z osobistej perspektywy jednostki, ale także z punktu widzenia interesów organizacji. Jego zachowanie nierzadko traktuje się jako świadectwo cech, które stanowią atut w trakcie procedury zatrudniania ‒ zwłaszcza w przypadku stanowisk wyższego szczebla, o dużym polu działania i mniej wyraźnych obowiązkach ‒ a także pozwalają pracę utrzymać i piąć się po szczeblach kariery.
Przeprowadzający rekrutację, kierujący się w swych ocenach intuicją i wywieranym przez kandydata wrażeniem, okazują się bezbronni wobec industrialnego psychopaty o czarującym sposobie bycia i powierzchownym uroku, który dopasowuje prezentowany wizerunek do potrzeb i oczekiwań nie tylko stanowiska, lecz także osoby prowadzącej rozmowę. Jego łatwość wglądu w psychikę innych, rozpoznawania ich potrzeb i słabych punktów pozwala mu sprawnie manipulować wywieranym wrażeniem poprzez takie zmiany własnego wizerunku, by pasował do danej sytuacji i aby osobie, z którą obcuje, wydawał się atrakcyjny.
Brak społecznych zahamowań u psychopatów
Komunikacyjna swoboda, z jaką zabiera głos w rozmowach (faktycznie wynikająca z braku społecznych zahamowań), a także ‒ rekompensujący powierzchowną jedynie znajomość tematu – kwiecisty styl, quasi-specjalistyczny żargon i pewność siebie pozwalają mu skutecznie wpływać na ludzi. Co interesujące, atrakcyjność nieprzestępczych psychopatów wynikać może nie tylko z przedstawiania przez nich fałszywego obrazu siebie, ale również z cech, które faktycznie posiadają, będących wyrazem zaburzenia.
Niektóre z nich mogą zostać błędnie zidentyfikowane jako korzystne dla firmy czy odpowiadające jej zapotrzebowaniu. W ten sposób zawyżona samoocena postrzegana jest jako „wiara w siebie”, deficyt emocji jako „siła” czy „kontrola emocjonalna”, manipulowanie jako „bycie przekonującym”, a brak poczucia winy jako „zdolność do podejmowania trudnych decyzji.”
Autor: Jarosław Groth
Źródło: Badania nad psychopatią niekryminalną, „Psychopaci w garniturach”
Władza najbardziej jara psychopatów
Odłożone przez miliarderów kwoty leżą i przysłowiowo kisną na kontach, nie pracują w gospodarce, nie są wydawane, nie zasilają gospodarki w żaden sposób. Kapitalizm to inaczej maszyna do zasysania pieniędzy na takie wiecznie powiększające się konta, właściwie bez żadnego sensu i celu. Bo taki 60-letni kapitalista jak Kulczyk, musiałby żyć 1000 lat by wydać zgromadzony kapitał. I tutaj przechodzimy do punktu następnego.
Otóż największym fetyszem kapitalistów i psychopatów (to w zasadzie jedno i to samo) jest nie pieniądz sam w sobie, ale władza. Oni uwielbiają czuć władzę i uniżenie tych, nad którymi tę władzę mają. I znowu mamy tutaj powrót do eksperymentów Zimbardo i Milgrama – czyli posłuszeństwo władzy. Polityka, biznes i władza od zawsze przyciągały psychopatów.
Pozostaje do omówienia jeszcze jedna kwestia, rodem z filmu Science-Fiction. Otóż kiedyś wymyśliłem taką teorię spiskową, że istnieje globalna konspiracja psychopatów. Psychopaci całego świata mieliby wiedzieć więcej niż ofiary, i mieliby porozumiewać się w jakiś sekretny sposób. Np za pomocą.. telepatii. To tłumaczyłoby ich niezwykłą skuteczność i uspołecznienie. Oni instynktownie potrafią się dostosować do psychiki i oczekiwań rozmówcy. Ale czy mamy podstawy, by przypisywać im bądź co bądź nieudowodnioną zdolność telepatii, czyli czytania w myślach? To już oceńcie sami.
Polecam też inne artykuły na temat psychopatów i stworzonych przez nich systemów:
–Ezoteryka i drapieżniki wśród ludzi. Dzieją się rzeczy, o których ludzie nie mają pojęcia..
–Logika kapitalizmu: „Ratowanie życia, przywrócenie planetarnej równowagi, sprawiedliwość i pokój nie są dochodowe”
–Kapitalizm i wolny rynek stały się toksyczną religią
Autor: Jarek Kefir
Podobał Ci się artykuł? Możesz podarować autorowi napiwek w dowolnej kwocie:
Witaj. 🙂 Moja strona utrzymuje się z darowizn czytelników. Nie organizuję szemranych warsztatów, na których mówi się o czarach-marach, cudach niewidach i jeszcze trzeba za to płacić. Wolę walić prawdę prosto z mostu, nie pasjonuje mnie oszukiwanie ludzi. Szerzę świadomość i wiedzę na tyle, na ile mogę, i mam nadzieję, że przyniesie to coś dobrego. Nie wprowadzam żadnych płatnych treści. Chcę, by moje publikacje były dostępne dla każdego. Jeśli cenisz moją pracę, to możesz wspomóc moje publikacje finansowo. Możliwości wsparcia moich publikacji:
1️⃣ Przelew bankowy: 16102047950000910201396282
Dla: Jarosław Kasperski, Tytuł: Darowizna
Przelewy z zagranicy: Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282
2️⃣ BLIK na nr telefonu: 886 489 463
3️⃣ [ PayPal – link ], [ BuyCoffe – link ]



Dodaj komentarz