Trochę prywaty od Jarka Kefira 😉
🌳🍄 Siema mordeczki. Poniższe zdjęcie nie z dziś, te kanie są już od jakiegoś czasu w occie i brzuchu. Wtedy był prawdziwy wysyp. Swoją drogą, żeby pomylić kanię z muchomorem sromotnikowym to chyba trzeba być pierwszy raz na grzybach i delikatnie mówiąc, nie być najostrzejszą kredką w piórniku. 😜 To są skrajnie różne grzyby, choć owszem, zbierać kanie trzeba umieć.


Pupil Kefira
Poniżej zaś moje uratowane w 2021 roku z beznadziejnej sytuacji maleństwo (Felicja vel Pyszczek):

Kefirowi spadła forma ale się nie poddaje
Wczoraj w niedzielę, byłem chyba z 600 metrów w lesie rano, i nie dałem rady iść dalej, choć tak bardzo chciałem do lasu, do natury…. Byłem zbyt słaby fizycznie po półpaścu który niedawno złapałem, by iść dalej, i zbyt wku…. tym, że wypłaty od byłego pracodawcy (za miesiąc lipiec) nie chcą przyjść od dwóch miesięcy i jest bida.
Staram się jakoś naturalnie wspomóc odporność, leki na to już kończę brać, muszę też przykładać już większą wagę do dobrego odżywiania. W końcu półpasiec półpaścem, mija, tak, jak tzw „ból dooopy”, ale muszę się za to wziąć, bo pracuję fizycznie i robię w pracy 20 – 25 tysięcy kroków na dobę.
ℹ️ P.S. A jeśli chcesz wspomóc mnie i niezależne media, to info jest poniżej:
1️⃣ BLIK: 886 489 463
2️⃣ Przelew bankowy: 84 1160 2202 0000 0006 1935 5350
Dla: Jarosław Kasperski Tytuł: Darowizna
3️⃣ Anonimowo przez BuyCoffe (serwis nie przekazuje mi Twoich danych): https://buycoffee.to/kefir
4️⃣ Wygodne z za granicy i również anonimowe przez PayPal: https://www.paypal.com/donate/?cmd=_s-xclick&hosted_button_id=QFQ8UFRVAKUCG



Dodaj komentarz