Kolejny skandal z Dodą na festiwalu
Po występie Dody w Opolu internety tradycyjnie zamieniły się w targowisko jakże świętego oburzenia. Jedni klaszczą, inni dostają piany na gębie na widok kilku centymetrów materiału mniej. Jak zwykle ten sam spektakl: moralne kazania, lamenty i internetowe procesy o naruszenie dobrych obyczajów. „Policja!? Proszę przyjechać na fejsbuka!” Tak więc nasz Statek Głupców płynie dalej, niczym Latający Holender, w przestworzach otchłani nienawiści.
Tylko że mam dla Was arcy ciekawego: artyści od zarania dziejów nigdy nie byli wzorem średnioklasoweg i pełnego bigoterii życia rodzinnego, grzeczności i skromności. Wędrowni grajkowie, muzykanci, aktorzy, śpiewacy, tancerki, poetki, artyści dworscy, rockmani, celebryci przez setki, a nawet tysiące lat była to grupa ludzi żyjąca na marginesie społecznych norm. Wolniejsza obyczajowo, bardziej szalona, bardziej wyzwolona spod społecznego ucisku, i w końcu – bardziej gościnna w kroku. Dzisiejsi celebryci nie wymyślili niczego nowego. Oni jedynie kontynuują bardzo starą, kurewską tradycję.
Przeczytaj też: –Kończy się znany nam świat

Jebać kurwy i złodziei, ale…?
Dzisiaj każda prowokacja, każde zdjęcie i każdy występ jest pompowany przez algorytmy w tzw „komorze echa.” Polega ona na tym, że podsuwa Ci propozycje wpisów, nagrań video lub zdjęć, podobnych do które widziałeś. Ludzie nie reagują już na sam fakt zaistnienia szoku i zgorszenia wokół kreacji Dody ale reagują na medialną burzę wokół faktu. A może problem nie tkwi w Dodzie? Może problem polega na tym, że wielu ludzi oczekuje od artystów zachowania godnego księgowego rozliczającego VAT albo urzędnika czytającego i produkującego dokumenty na papierze, by zaraz potem wpisać te same dane na komputer. Tymczasem artysta od zawsze miał prowokować, szokować, wzbudzać emocje, przesuwać granice i sprawiać, że ludzie dyskutują. Gdy przestaje budzić emocje, staje się tylko kolejnym elementem systemu.
Więc zanim kolejny raz internety rozpętają święte oburzenie, bóle dupy i krucjatę przeciwko jakiejś piosenkarce czy aktoreczce z seriali za odważny strój, warto przypomnieć sobie jedną rzecz: to są artyści. Nigdy nie byli zakonnikami, nigdy nie byli strażnikami społecznej poprawności i wręcz przeciwnie, nigdy nie mieli nimi być. A jeśli ich występ wywołał w Tobie tak wielki ból dupy, że musiałeś napisać dwadzieścia komentarzy pełnych świętego oburzenia… to być może właśnie osiągnęli dokładnie to, co zamierzali. A takiego człowieka z kolei ja zapraszam do stosownego specjalisty na lobotomię (operację mózgu).
A Doda to ktoś, kto lubi „dzieci w panierce”, jak sama (niby żartem) powiedziała. Oj nie lubię takich żartów, bardzo nie lubię. Od czasów afery Epsteina jestem na takie coś bardzo wyczulony. To krytycznie ważny teraz temat i nawet ja nie cisnę z tego beki. A Wy? Doda ma też potężne plecy, nawet Mensa Polska nigdy nie odniosła się co do jej niby wysokiego IQ. Szokuje motłoch erotyzmem, ładnym wyglądem w wieku ok. 40 lat, wyglądem, który był wielokrotnie operacyjnie poprawiany. Ale Doda kocha bezdomne zwierzęta, więc cała Polska lubi Dodę, i przymyka oczy na jej występki. A Ci, co znali ją bliżej, to spierdzielają od niej gdzie pieprz rośnie.
Dwa różne dokumenty rzekomo potwierdzające członkostwo Dody w Mensie i wysokie IQ. Powiększ zdjęcie i porównaj szczegóły:

Przeczytaj też: –Czy wolność słowa m.in. dla artystów prowadzi do demoralizacji?
Podobał Ci się wpis? Możesz dać autorowi napiwek:
ℹ️ Ten portal nie ma paywalla, abonamentu ani korporacyjnego sponsora za plecami. Artykuły są darmowe, bo wiedza powinna krążyć jak tlen w lesie. Ale stworzenie każdego tekstu to konkretna robota: szukanie informacji, analizowanie źródeł, składanie puzzli, pisanie, poprawki, grafiki, publikacja. To nie jest produkcja taśmowa. To bardziej kuźnia treści, gdzie zamiast młota pracuje umysł, czas i energia życiowa. Jeśli moje publikacje dały Ci do myślenia, pomogły spojrzeć szerzej na świat albo były wartościowym przerywnikiem, możesz dorzucić swoją cegiełkę do dalszego działania. Nawet mała wpłata ma znaczenie. Niezależne media istnieją tylko wtedy, gdy czytelnicy pomagają im oddychać. Możesz wesprzeć moją działalność tutaj:
1️⃣ Przelew bankowy: 16102047950000910201396282
Dla: Jarosław Kasperski, Tytuł: Darowizna
Przelewy z zagranicy: Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282
2️⃣ BLIK na nr telefonu: 886 489 463
3️⃣ Przez Pay Pal: [Kliknij tutaj]
4️⃣ Przez Buy Coffe: [Kliknij tutaj]
Każda darowizna to paliwo dla kolejnych artykułów, analiz i grafik. Dzięki za wsparcie i za to, że jesteś częścią naszej społeczności. 💚


Dodaj komentarz