Makijaż, internetowe filtry do zdjęć i Polska (niby) jako kraj ładnych kobiet i brzydkich mężczyzn
Żyjemy w czasach, w których rzeczywistość przegrała z sztucznie generowaną iluzją. Dawniej człowiek zakładał maskę tylko i wyłącznie na bal przebierańców czy karnawał. Dziś wielkomiejski bal trwa całą dobę, siedem dni w tygodniu, a maska (makijaż i in.) stała się wręcz obowiązkowa.
Makijaż, filtry na portalach czy w końcu profesjonalne programy do obróbki zdjęć. Ale to nie wszystko, bo są jeszcze aplikacje wygładzające i modyfikujące twarz podczas transmisji live (livestreamy, współczesna zaraza). Powstał cały przemysł produkujący alternatywne wersje ludzi, wersje ulepszone, podkręcone, wyretuszowane, zautomatyzowane; wersje istniejące głównie na ekranie telefonu, i nigdzie poza nim.
Make up: gdy prawda przegrywa z iluzją (najgorzej!)
Problem nie polega nawet na tym, że ktoś chce wyglądać lepiej, bo ludzie od tysięcy lat poprawiali swój wygląd. Problem zaczyna się wtedy, gdy iluzja nie tylko zaczyna być mylona z rzeczywistością, ale staje się wręcz obowiązkowa, gdy wychodzisz na miasto. Mogę to wrednie porównać do sytuacji, w której karton z zawartością w środku staje się ważniejszy, niż ta zawartość. P.S. kto ma kota, ten wie o co chodzi, ale to już zupełnie inny temat. 😉 Ale do rzeczy. Jeżeli ktoś codziennie nakłada na twarz kolejne warstwy kosmetycznej, toksycznej dla skóry szpachli, a potem jeszcze przepuszcza zdjęcie przez filtry, to nie pokazuje siebie pokazuje projekt graficzny inspirowany sobą; człowiek jako produkt technologii chemicznej i automatyki.
Najciekawsze jest jednak coś innego: długotrwałe życie w świecie chemiczno automatycznego zakłamania działa nie tylko na odbiorców, lecz ziała także na samego użytkownika. Zniekształca narcystycznie percepcję własnej osoby, a człowiek w końcu zaczyna przyzwyczajać się do swojej sztucznej wersji. Patrzy na nią codziennie, karmi nią ego, po prostu napawa się tym i jeszcze na dodatek buduje na niej swoją samoocenę, co jest totalnym absurdem.
Chemiczna (makijaż) i komputerowo (filtry) generowana iluzja
Gdy ja wkleiłem swoje zdjęcie na mój Facebookowy profil Jarek Kefir Bez Cenzury, zdjęcie zwykłego, przeciętnego mężczyzny, z paroma odstającymi kosmykami włosów (zdjęcie było robione w lesie, żeby było jasne), to ktoś przesłał mi złośliwie jeden grosz darowizny na fryzjera. Panie no, fryzjer kosztuje znacznie więcej, dawaj no resztę potrzebnej kwoty, to pójdę! 😅
I kobiety chodzą takie wymalowane chemicznymi produktami np po Gdańsku głowę trzymają wysoko, i myślą, że należy im się książę z bajki. Ale potem zmywają chemiczną szpachlę i przychodzi brutalne spotkanie z lustrem, które nie posiada funkcji modyfikacji. Lustro jest bezlitosne: nie negocjuje, nie zna fotoszopa, nie współpracuje z działem marketingu prowadzącego profil na Insta. I właśnie dlatego tak wiele osób coraz bardziej ucieka w świat iluzji. Bo iluzja jest wygodna, można w niej być wiecznie młodym, pięknym, gładszym i doskonalszym. Problem tkwi w tym, że rachunek za tę fantazję zawsze wystawia rzeczywistość. Ludzie widzą na portalach totalnie nieprawdziwy świat, więc wszyscy porównują się do chemicznie i komputerowo generowanej iluzji.
Makijaż i inne iluzje: prawda jest brutalna: na 80% jesteś przeciętny, jak np ja
A prawda jest niestety, jak zawsze, brutalna: nie jesteś filtrem, makijażem, komputerowym retuszem, to tylko Twój fałszywy awatar, niczym w mocnym filmie SF „Surogaci” (szczerze polecam). Jesteś tym, co zostaje, gdy zgaśnie wiecznie włączony ekran, zniknie studyjne oświetlenie, spłynie trujące, chemiczne świństwo z twarzy. Dlatego rzeczywistość, choć brutalna, ma nad iluzją jedną ogromną przewagę: istnieje naprawdę.
Więc wnioski są takie, że Polska to nie jest kraj ładnych kobiet i brzydkich mężczyzn, jak się to często mówi. Po prostu większość kobiet i większość mężczyzn jest zwyczajnie przeciętna, tak jak np ja. Jednak makijaż to oszustwo, dzięki któremu kobieta 3/10 myśli, że jest 7/10, i że zasługuje na mężczyznę co najmniej 9/10 wg zasady hipergamii. Swoje także zrobiły różnorakie programy graficzne do modyfikacji zdjęć, czy wręcz filtry nakładane nawet na transmisję video w niektórych aplikacjach. A ja mówię tak: jeśli w makijażu jesteś 7/10, a zupełnie bez niego jesteś 3/10, to tak naprawdę nie jesteś siódemką, ale jesteś trójką (3/10). Makijaż to jest nie tylko oszukiwanie świata wokół, ale też iluzja zakładana na swój umysł.
Upływ czasu a szkodliwość kosmetyków (w tym makijażu)
Problem polega na tym, że biologii, czasu i lustra nie da się zablokować przyciskiem usuń, a makijaż to chemiczna bomba z opóźnionym zapłonem, która w wieku około 30 – 35 lat robi ze skóry ruinę, i jeszcze bardziej uzależnia od siebie. Prędzej czy później przychodzi dzień, w którym kurtyna opada, światła gasną, maski głupców spadają, a na scenie zostaje tylko prawda.
Kiedyś, w czasach, które dziś wydają się prehistoryczne, choć minęło raptem dwadzieścia lat, kosmetyczka powiedziała mojej znajomej rzecz zakazaną: że codzienny makijaż postarza skórę o dobre dziesięć lat. Powiedziała to półgłosem, jakby wyjawiała przepis na eliksir młodości, którego jej branża wolałaby nigdy nie ujawnić.
Polecam też inne artykuły o szkodliwości kosmetyków, w tym makijażu:
–Makijaż: iluzja niszcząca skórę
–Zdrowie: kosmetyki są szkodliwe
–Czy lakiery do paznokci szkodzą zdrowiu?
I jeszcze artykuł o konsekwencjach m.in. stosowania bardzo agresywnych form makijażu:
–Trwa systemowy upadek relacji damsko męskich
Podobał Ci się wpis? Możesz dać autorowi napiwek:
ℹ️ Ten portal nie ma paywalla, abonamentu ani korporacyjnego sponsora za plecami. Artykuły są darmowe, bo wiedza powinna krążyć jak tlen w lesie. Ale stworzenie każdego tekstu to konkretna robota: szukanie informacji, analizowanie źródeł, składanie puzzli, pisanie, poprawki, grafiki, publikacja. To nie jest produkcja taśmowa. To bardziej kuźnia treści, gdzie zamiast młota pracuje umysł, czas i energia życiowa. Jeśli moje publikacje dały Ci do myślenia, pomogły spojrzeć szerzej na świat albo były wartościowym przerywnikiem, możesz dorzucić swoją cegiełkę do dalszego działania. Nawet mała wpłata ma znaczenie. Niezależne media istnieją tylko wtedy, gdy czytelnicy pomagają im oddychać. Możesz wesprzeć moją działalność tutaj:
1️⃣ Przelew bankowy:
16102047950000910201396282
Dla: Jarosław Kasperski, Tytuł: Darowizna
Przelewy z zagranicy:
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282
2️⃣ BLIK na nr telefonu: 886 489 463
3️⃣ Przez Pay Pal: [Kliknij tutaj]
4️⃣ Przez Buy Coffe: [Kliknij tutaj]
Każda darowizna to paliwo dla kolejnych artykułów, analiz i grafik. Dzięki za wsparcie i za to, że jesteś częścią naszej społeczności. 💚


Dodaj komentarz