Trzy wizje piekła – mistyczna rozmowa
Letni sobotni wieczór. W kłębach dymu, niekoniecznie papierosowego, rozmawia trzech znajomych. Dyskutują oni o hipotezach i teoriach mistycznych, filozoficznych i duchowych. Próbują oni wymyślić najstraszniejszy wymiar czeluści piekielnych, czeluści wiekuistych:
-Ja mam taką propozycję – odzywa się B. Wyobraźcie sobie najstraszniejszą głębie piekieł. Rogate, wąsate, brzuchate diabły, obrzydliwie mielące ozorem, ciągle dorzucające świeżych węgli do piekielnych pieców. Całe wieczności smażenia się w piekielnym kotle, nabijania na pal, toczenia kołem, wkładania palców w imadło.. Cała wieczność najbardziej wymyślnych i bolesnych tortur..
Przeczytaj też: –Ezoteryka stała się dochodowym biznesem / przemysłem!

Olbrzymia pustka wizją piekła
-Eee, co za amatorszczyzna – mówi rozśmieszona tym pomysłem i nieco zdegustowana D. Wyobraź sobie olbrzymią, niewyobrażalnie wielką przestrzeń. Całkowicie pustą. Masz widoczność tylko do 20 metrów – dalej jest nieustająca, szarobura mgła. Nic nie wiesz o tym, co jest dalej. Ale idziesz. Biegasz ile sił w nogach. I wszędzie to samo, choćbyś przez miliony lat biegł w jedną stronę. Wszędzie widoczność ograniczona do tych dwudziestu metrów, a za nią nieznane coś czające się za mgłą.
Znikąd pomocy w tym piekle
Oprócz Ciebie nie ma tam nikogo. Absolutnie nikogo. Nic nie słyszysz. Nie ma żadnych dźwięków poza Twoim oddechem i Twoimi krokami. Nie musisz jeść i pić, nie musisz spać, nie jesteś zmęczony ani przygnębiony. Odczuwasz zresztą mało emocji poza poczuciem pustki i niewiadomej. Masz po prostu normalne, ale ekstremalnie wytrzymałe ciało. Nie możesz sobie nic zrobić, nie możesz popełnić samobójstwa, np poprzez uduszenie się lub własnoręczne skręcenie karku, bo Twoje ciało jest nieśmiertelne. I tak całą wiekuistą piekielną wieczność.

Wstawanie o 5 rano do pracy przez całą wieczność wizją piekła
-To jeszcze nic, moje ziomki. Tym razem głos zabiera J. Wyobraź sobie świat, taki, jaki jest obecnie. I to dokładnie taki, jaki jest teraz. Żadnych kataklizmów klimatycznych, żadnych wojen światowych, żadnych końców świata. Ten świat w miarę stabilnie istnieje całą wieczność. Świat niezmienny, w którym nie zmienia się NIC. Dosłownie marzenie „społecznych konserwatystów”, chcących tylko świętego spokoju i możliwości oglądania dennych seriali i słuchania miałkiej, popowej muzyki. I to bez względu na to, czy owy „społeczny konserwatysta” jest prawicowcem, lewicowcem, korwinistą czy anarchistą.
Świat bez zmian przez eony czasu – wizja piekła
Millenia milleniów, eony eonów czasu wciąż tak samo. Wciąż budzisz się o 5 rano do znienawidzonej pracy i musisz tam być z innymi pracownikami te osiem lub więcej godzin. Całe millenia pracy za najniższą krajową, która ledwo wystarcza na wiązanie końca z końcem. Cała wieczność piekielna spłacania kredytów, by po ich spłacie musieć zaciągnąć kolejne.
Na kolejne smartfony, samochody i telewizory, bo przez „spisek żarówkowy” producentów musisz stale kupować nowe rzeczy, bo się szybko psują. Ciągła harówa, ciągły brak czasu dla siebie i na hobby. Ciągłe odchowywanie dzieci, nieustająca chęć wypadnięcia dobrze przed znajomymi z pracy czy sąsiadami, nieprzerwana walka o związanie końca z końcem i o pokazanie statusu (czyli szpanowanie) kupionymi rzeczami.
W piekle ziemskim rzeczywistość nie ulega poprawie
Nie zmienia się nic poza tym, że Twoje ciało jest nieśmiertelne, a w polityce, społeczeństwie, ekonomii i na Ziemi nie zachodzą żadne zmiany. Po prostu rzeczywistość taka, jaka jest obecnie, tylko stała, nieulegająca poprawie, z Twoim nieśmiertelnym ciałem. I co Wy na to? Zatkało kakao, nie?
-O Ty chory złamasie, rozumiem piekło, diabła, wiekuiste męki, ale ku*wa, bez przesady! Dziś już nie jarasz!
A Ty co sądzisz o tych wizjach piekła?
Która wydaje Ci się najstraszniejsza? A może masz jakąś swoją własną, autorską? 😉 Ponoć piekło to tak naprawdę stan umysłu. Podobno piekło jest też światem, w którym wciąż przeważa nieświadomość, czyli zwierzęcość, walka o byt prawo silniejszego, zamiast świadomości. Jakie jest Twoje zdanie na ten temat? Jak zawsze zapraszam do dyskusji.
Autor: Jarek Kefir
–Strefa tabu: mroczna i niebezpieczna strona duchowości
–Czy duchowość jest kolejnym tematem zastępczym?
–Wszechświat jako symulacja – za i przeciw
–Wg Chata GPT łącznik nauki z duchowością istnieje!
–Duchowość: nauka i poznawanie Boga
–Szokująca wizja Jackowskiego: żyjemy w czymś w rodzaju piekła
–Czy nasz symulowany świat jest fałszywy?
–Żyjemy w symulacji, i co dalej?
–Symulowany wszechświat: czy Bóg to komputer?
P.S. Podobał Ci się artykuł? Podaruj autorowi napiwek, w dowolnej kwocie:
Moi drodzy, mogę pisać i działać dzięki Waszemu wsparciu. Nie mam funduszy od żadnych służb czy „filantropów”, jak duże, propagandowe meNdia. Działam czysto hobbystycznie, dzieląc się z Wami tym, co jest ukrywane bądź przemilczane. Wasze wsparcie umożliwia częste i regularne publikacje. Na pewno jest to dobrze wydany pieniądz. Więc jeśli chcesz, możesz skorzystać z opcji poniżej:
1️⃣ BLIK na nr telefonu: 886 489 463
2️⃣ Przelew bankowy: 16102047950000910201396282
Dla: Jarosław Kasperski, Tytuł: Darowizna
Przelewy z zagranicy: Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282
3️⃣ ANONIMOWO:
[ PayPal – link ], [ BuyCoffe – link ]
❤️ Dziękuję każdej osobie, która wspiera mnie finansowo, udostępnia moje materiały albo po prostu tutaj zagląda. Dzięki Wam to miejsce nadal może istnieć i być rozwijane.



Dodaj komentarz