Czy wzrastająca częstotliwość Schumanna wpłynie na nasze zdrowie i percepcję?
Częstotliwość Schumanna to puls serca Ziemi, łączy nas jakby „niewidzialną nicią” z matrycą planety. Mierzy się go dopiero od lat 50-tych XX wieku. Jest on falą elektromagnetyczną generowaną przez jądro planety w kierunku jej powierzchni i dalej w kierunku jonosfery.
Do początku lat 80-tych XX wieku częstotliwość ta nie przekraczała wartości 7,83 Hz. Ta wartość jest zsynchronizowana z częstotliwościami na jakich pracują nasze ciała. W szczególności mam tu na myśli mózg i serce. Nasze mózgi pracują na podobnych częstotliwościach, co widać na wykresach EEG. Również pole elektromagnetyczne generowane przez nasze serca jest ewolucyjnie dostrojone do częstotliwości 7,83 Hz.

Częstotliwość Schumanna rośnie od około 1980 roku
Faktem jest jednak, że częstotliwość Schumanna od lat 80-tych XX wieku nieustannie wzrasta. Obecnie gdy obserwuję sonogramy dostarczane przez uniwersytet w Omsku, bywają momenty że przekracza ona wartość 40 Hz. Często wartości przekraczają 10, 20 Hz.
Trzeba sobie zadać pytanie, jak wzrastająca częstotliwość Schumanna wpłynie na nasze ciała, jak i przede wszystkim psychiki? Częstotliwość ta jest planetarnym „zegarem”, który dostraja wszystkie formy życia na powierzchni. Wszyscy jesteśmy połączeni tą niewidzialną linią życia z jądrem Ziemi. Wiedzą o tym szczególnie astronauci pracujący na orbicie, którzy szczególnie dotkliwie odczuwają jego osłabienie w tym rejonie.
Wzrost tej częstotliwości nie jest obojętna dla serca człowieka. Według niektórych hipotez, może ona odpowiadać za większą ilość zawałów i innych incydentów kardiologicznych, jaka ma miejsce od lat 90-tych XX wieku. Na marginesie – znajdź i zapoznaj się z danymi to obrazującymi – spróbujesz? Mówi się też o tym, że wzrost rezonansu Schumanna może „przestroić” nasze mózgi i zmienić ich pracę na np bardziej wydajną i otwartą. Czy mamy podstawy by tak sądzić?
Przeanalizujmy wpływ fal elektromagnetycznych o niskich częstotliwościach na ludzki mózg:
-fale delta: 0,5 Hz do 3 Hz. Są to fale bardzo głębokiego snu, wyłączeniu ulegają duże obszary mózgu. Ciekawym faktem w kontekście tego, co piszę o świadomości dziecięcej i skonfrontowaniu jej z egoistyczną świadomością dorosłego jest to, że więcej fal delta jest u małych dzieci.
-fale theta: 4 Hz – 7 Hz. Są to fale występujące podczas snu – marzeń sennych, hipnozy, medytacji, ekscytacji emocjonalnej, transu itp. Mają one, jak wszystko zresztą, dwie strony – w tym stronę mroczną. Są to fale zazwyczaj kojarzone z szaleństwem, chorobami psychiki itp.
-fale alfa: od 8 Hz do 13 Hz. Są to fale występujące podczas relaksacji, pewnych form medytacji. Także tuż po wybudzeniu się i tuż przed zaśnięciem. Podczas gdy tych fal jest najwięcej (stan alfa), praktycznie wyłączone jest ego. Można to poznać w łatwy sposób – nie ma tego uporczywego myślowego „blablania”, które bierze się nie wiadomo skąd i jest generowane poza naszym udziałem. Jest tylko cisza, spokój i odprężenie. Jednak można siebie świadomie kontrolować, co nie jest możliwe w stanie theta, gdzie wygaszenie świadomości jest głębsze, a związki przyczynowo-skutkowe, logiczne, praktycznie zanikają.
-fale beta: 14 Hz do 39 Hz. Są to fale typowej, codziennej aktywności. Stan beta jest nazywany „umysłem sekretarki” – jest to aktywność zautomatyzowana, nie wymagająca większej ilości kreatywności czy inwencji. Ten stan świetnie obrazuje praca polskiego ucznia, który najpierw musi przepisać jakąś treść z tablicy do zeszytu, a potem nauczyć się jej na pamięć. Jest to więc stan idealny dla kapitalistów, rządzących, autorytetów religijnych czy naukowych, itp.
-fale gamma: 40 Hz do 100 Hz. Są to fale aktywności ruchowej. Jednak najbardziej ciekawi nas ich druga natura. A mianowicie, tego typu fale najczęściej notuje się podczas twórczej i kreatywnej pracy. A także gdy spotyka nas nagłe „olśnienie”, gdy mamy przypływ twórczej weny. Czy wzrost częstotliwości Schumanna do tych wartości, pozwoli aktywować dotąd uśpione obszary i funkcje naszych mózgów? Funkcje, których albo kompletnie nie znamy, albo czytamy dziś o nich raczej w literaturze SF?
Wzrastający rezonans Schumanna aktywuje nowe funkcje naszych umysłów?
Nie brakuje opinii, że wtedy dokonają się jakieś zmiany w naszym postrzeganiu otaczającego nas świata, naszego miejsca w nim. Zwiększenie możliwości naszych mózgów (fizyczność) ma przynieść także rewolucyjne zmiany na planie psychicznym i duchowym, bo wszystko jest ze sobą powiązane. To widać już teraz.
Ciekawe co by powiedzieli na to „uczeni w piśmie”, widzący szkiełkiem i okiem, np z lat 20-tych XX wieku – czy nazwaliby to „oszołomstwem” czy też „pseudonauką”? Bo nie znali tego i nie umieli tego zmierzyć? Już wtedy dominującym prądem w nauce był materializm (racjonalizm, ateizm i ich pochodne):

Wzrost częstotliwości Schumanna zagadką dla nauki
Wszak fakt że częstotliwość Schumanna rośnie, jest kolejną wielką zagadką dla współczesnej nauki. Zagadką, na którą nie ma odpowiedzi. Bowiem według teorii – podkreślam, teorii – jakie obowiązują, rozmiar naszej planety musiałby się nagle zmniejszyć o kilkaset kilometrów. Lub jonosfera musiałaby zaczynać się nie na wysokości nie 60 kilometrów, ale około 400.
Mamy tutaj wspaniałe potwierdzenie, jak się ma lewopółkulowa logika ścisłowców do rzeczywistości. A jak wiadomo, rzeczywistość jest i logiczna i nie-logiczna, o czym wielu z nas zapomniało. Ale cóż, jeśli fakty przeczą uczonym, ładnie wyglądającym teoriom – tym gorzej dla faktów. Żeby nie negować i nie zmieniać teorii – schowa się fakty do szuflady, uda się że problemu nie ma.
Natura, która upomni się o swoje
Ewentualnie obwoła to tematem tabu, pseudonauką czy teorią spiskową. No niestety, ale natura tak nie działa (i bardzo dobrze), i upomni się o swoje 😉
Autor: Jarek Kefir
Mogą Cię też zainteresować inne artykuły na temat nauki i duchowości:
–Dowody na istnienie boskiego projektu
–Czy nauka znajdzie dowód na istnienie Boga?
–Gdy nauka szuka Boga
–Nauka i duchowość: jak zrozumieć świat?
Podobał Ci się artykuł? Możesz dać autorowi napiwek w dowolnej kwocie:
Proszę Was o wsparcie, nie jako żebrak, tylko jako ktoś, kto jest na froncie. To dzięki Wam, a nie korporacjom, grantom czy politycznym sponsorom, mogę pisać bez kagańca i bez cenzury. Każdy tekst to realna robota: analiza, łączenie faktów, rozkładanie propagandy na części. Pracuję także na etacie plus tworzę, a i tak często balansuję na granicy. Rachunki są zawsze. System nie czeka, aż skończę artykuł. Wasze wsparcie to tlen. To możliwość publikowania częściej, mocniej i bez strachu, że jutro zabraknie na podstawy. Dzięki Wam mogę drążyć tematy, których inni nawet nie dotykają. W zamian daję treści bez filtrów, bez PR-u, bez dyrektyw z góry. Prawdę mówioną ludzkim głosem. Jeśli uważacie, że to ma wartość — pomóżcie mi dalej pisać. Dane do wsparcia:
1️⃣ BLIK na nr telefonu: 886 489 463
2️⃣ Przelew bankowy: 16102047950000910201396282
Dla: Jarosław Kasperski, Tytuł: Darowizna
Przelewy z zagranicy: Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282
3️⃣ [ PayPal – link ], [ BuyCoffe – link ]



Dodaj komentarz