Moje profile – jest tam więcej materiałów:

Dołącz do 2 063 innych subskrybentów
Czasami nie mam sił na walkę z tymi qurfami

….Co np zatruwają niebo i kontrolują pogodę. Samoloty latają jak porypane, nastrój zły, niebo całe zasrane liniami i mleczną zawiesiną. Już czasami ręce opadają i bywa, że nie mam sił na te qurfy.

Przyznam się też do błędu. Za dużo było u mnie na Facebooku nienawiści. Większe zasięgi to odpowiedzialność. Z drugiej strony, nie można milczeć, gdy dzieje się zło. Równowaga musi być. Dodatkowo, niezależnie od siebie, znalazłem się w jeszcze większej „dupie” życiowej, niż jeszcze pod koniec lipca. Opiszę to poniżej.

Dzień dobry Państwu.

Jak już wspominałem wcześniej, na początku lipca wpadłem w poważne kłopoty, ponieważ straciłem pracę. Po około dwóch tygodniach bez zarabiania udało mi się rozpocząć nową pracę i od połowy lipca znowu pracuję. W pracy daję sobie radę i robię, co mogę, żeby stanąć finansowo na nogi.

Niestety, pojawił się kolejny problem. W podpisanej przeze mnie umowie znalazł się błąd, przez który nie otrzymałem do 15 sierpnia wypłaty za lipiec 2026, mimo że właśnie wtedy miała zostać wypłacona. Ta wypłata jest zresztą niewielka, bo obejmuje tylko część lipca. W wyniku tego błędu pieniądze dostanę dopiero pod koniec sierpnia.

I tutaj zaczyna się prawdziwy problem. Mamy połowę sierpnia, a ja zostałem praktycznie bez środków do życia. Pieniądze, które powinienem już mieć, pojawią się dopiero za kilkanaście dni. Człowiek może mieć najlepsze plany, może uczciwie pracować, może próbować wyjść na prostą, a potem jeden biurokratyczny błąd na papierze potrafi zrobić z całego miesiąca finansową układankę, oczywiście bez kilku najważniejszych klocków.

Dlatego po raz kolejny zwracam się do Was o pomoc. Nie robię tego z przyjemnością i nie jest to dla mnie łatwe. Chcę pracować i zamierzam pracować dalej, ale obecnie potrzebuję po prostu przetrwać ten przejściowy okres do momentu otrzymania zaległej wypłaty.

Darowizn nie ma aż tak dużo, jak niektórzy złośliwie mówią i żartują. Ale wiem też, że są tutaj osoby, które rozumieją, że za tym profilem, tekstami, artykułami i całą tą moją internetową działalnością stoi po prostu człowiek. Człowiek, który czasem również potrzebuje wyciągniętej ręki. Jeżeli ktoś z Was może dorzucić choć kilka, kilkanaście czy kilkadziesiąt złotych, lub inną kwotę, będę naprawdę wdzięczny. W tej chwili każda pomoc ma znaczenie, bo muszę jakoś dotrwać do końca sierpnia.

Nie proszę o luksusy. Proszę o pomoc w przetrwaniu tych kilkunastu dni. Dane do wsparcia:

1️⃣ BLIK na numer telefonu:
886 489 463

2️⃣ Przelew bankowy:
16102047950000910201396282
Dla: Jarosław Kasperski, Tytuł: Darowizna

Przelewy z zagranicy:
BIC (SWIFT): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

3️⃣ [ PayPal – link ], [ BuyCoffe – link ]

Jeżeli nie możesz wpłacić, nie ma problemu. Udostępnienie tego posta również jest formą pomocy. Czasem jedna osoba zobaczy, druga udostępni, trzecia dorzuci symboliczną kwotę i nagle okazuje się, że można przejść przez trudniejszy moment bez wpadania w kolejną finansową czarną dziurę.

Dziękuję wszystkim, którzy są ze mną nie tylko wtedy, kiedy wszystko idzie dobrze. Do końca sierpnia trzeba jakoś dotrwać. A potem, mam nadzieję, wracam już do normalnego rytmu: praca, życie i dalsza walka o świadomość.

Dodaj komentarz


Odkryj więcej z Jarek Kefir Bez Cenzury - Niezależne Media

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej