W świecie chaosu, nieprzewidywalności, w świecie gdy wszystko jest w zasadzie umowne i relatywne – jak dzieci we mgle łakniemy stałości i stabilności. Jednak szukamy jej nie tam gdzie trzeba. Stałość, bardzo złudną, ma nam zapewnić: ideologia, religia, państwo, sojusz państw, identyfikacja z grupą, ze społeczeństwem.
Bądźmy jak główny bohater filmu „Truman show” – uwolnijmy i obudźmy się! Felieton porusza wybór między ignorancją a bolesną, lecz ostatecznie wzniosłą prawdą. Autor wyjaśnia, jak dzieciństwo wpływa na nasze wybory i rozwój, oraz jak społeczne schematy ograniczają nasze szczęście i samorealizację. Pragnie, by ludzie uwolnili się i stworzyli własne, autentyczne wartości.
„Co do parlamentaryzmu, liberalizmu i racjonalizmu, to ten pierwszy uważam za zaprzeczenie rządu, ten drugi za zaprzeczenie wolności, a ten trzeci za afirmację szaleństwa.”
Wszystkie ideologie i religie są zniewalającym Cię oszustwem Chciałbym poruszyć dziś zagadnienie religii jako zorganizowanych form kultu i procesu oswabadzania się z nich. Nie ulega wątpliwości, że religie są złem, jest to fakt bezsprzeczny. Coraz więcej ludzi na świecie przyjmuje do siebie tę prawdę. I tutaj zaczynają się schody. Bo jeśli nie religia, to co? Przecież życie nie znosi próżni. No i sama negacja religii może wyglądać naprawdę różnie.. Pierwszą i najbardziej nieświadomą formą negacji religii jest po prostu humor i ślepe sprzeciwianie się religijnym autorytetom, dla zasady. „Nie bo nie, grunt to bunt!” – to hasło które pokutuje w…
Ziemia rozkwitłaby jako raj, lecz została zamieniona w piekło. Ten stan prowadzi do konsumpcji szczęścia poprzez seks, alkohol, narkotyki i pieniądze. Ludzkość pozostaje uśpiona w mentalności 12-15 latka, co pociąga za sobą negatywne konsekwencje dla cywilizacji i ekosystemu, prowadząc do percepcji planety jako piekła. Baśnie oraz mit Małej Syrenki ilustrują tę dwoistość natury ludzkiej, która stara się zadowolić zarówno pustkę seksualną, jak i duchową. Ostatecznie, ludzkość stoi na krawędzi dysonansu, postrzegając swoje istnienie jako ból.
Strona jarek-kefir.art to niezależny portal publicystyczny Jarosława Kasperskiego, łączący geopolitykę, filozofię, gnostycyzm, alternatywne interpretacje współczesnych wydarzeń oraz odważne analizy świata elit. To miejsce, które nie powtarza mainstreamowych narracji: zamiast tego prowokuje, inspiruje, szokuje i zmusza do myślenia. Idealne dla osób szukających wolnej myśli, nieszablonowej refleksji i publicystyki pisanej z pasją, emocją i dużą świadomością procesów cywilizacyjnych.
Proszę też o pilne wsparcie niezależnych mediów. Darowizny są dobrowolne, a moje artykuły są dostępne za darmo i dla każdego, jednak wolność czytania wymaga wsparcia od tych Czytelników, którzy mogą i chcą:
nie pamiętam kiedy miałem grypę czy tzw. przeziębienie. Mój syn od 30 lat nie wie co to infekcja . Odżywia…