Czy laboratoria źle liczą wyniki badań, np krwi?
Wszyscy wiemy, czym zajmują się laboratoria medyczne. Robią wyniki badań krwi, moczu, kału, i innych parametrów organizmu. Wielu z nas robi co jakiś czas takie badania. Morfologia, poziom witaminy D3, badania parametrów tarczycy, hormony płciowe i inne. Jednak czy mamy podstawy, by ślepo ufać wynikom takich badań?! Materiał który przedstawiam jest szokujący i świadczy o tym, że możemy być pełni obaw.
Weźmy np morfologię krwi – badanie podstawowe. Są dwa rodzaje tego badania. Pierwsze, tańsze, to morfologia bez rozmazu. Drugie, droższe, to morfologia z rozmazem (robionym ręcznie, mikroskopowym). Czym się różnią te dwa badania i jakie kontrowersje się z nimi wiążą? Otóż, pierwsze badanie, bez rozmazu, jest liczone przez automat.
Wyniki badań laboratoryjnych źle obliczane?
Dziś dostałem informację, że wyniki generowane przez ten automat są przybliżone, a często wręcz skrajnie nieprecyzyjne! Dlatego zawsze róbcie morfologię z ręcznym rozmazem. Ile razy słyszymy opinię, że dana osoba często robiła wyniki, badania.. A tu nagle przyszła do niej ciężka choroba. Pierwszy pytanie: skąd, skoro wyniki były cały czas dobre?
Czyżby te „automaty” generujący te wyniki badań często na ślepo były tak skalibrowane, żeby przez długi czas podawać wyniki w normie bądź zbliżone do normy? By pacjent nie obciążał potem NFZ?
Wyniki badań i kontrowersje: morfologia zawsze z rozmazem
Dlatego zawsze wybierajcie morfologię z rozmazem ręcznym! Ale to nie wszystko, bowiem takich niunansów jest dużo, dużo więcej. Otóż posiewy moczu. Aby poprawnie wykonać (wyhodować) posiew moczu, trzeba:
-dla bakterii co najmniej doba, optymalnie trzy dni;
-dla grzybów co najmniej 7 dni, optymalnie 10 dni;
-dla drożdżaków nawet 30 dni.
Tymczasem znam przykład osoby, której posiew wykonano po zaledwie trzynastu godzinach! Oczywiście w wyniku napisano, że posiew jest prawidłowy (jałowy) bez bakterii chorobotwórczych. Bo pani wykonującej badania nie chciało się trzymać próbki choćby tej doby.
Wyniki badań witaminy D3 i wapnia też kontrowersyjne?
Jeszcze inaczej sprawa ma się z wykonywaniem badań na wapń w krwi. Te wyniki, obok badań poziomu witaminy D3 (25 OH D) są szczególnie ważne dla osób biorących witaminę D3 (zawsze z K2). Otóż wapń jest szczególnie czuły na czas od pobrania próbki od pacjenta. Wapń całkowity musi być zbadany najpóźniej 2 godziny od pobrania krwi, a wapń zjonizowany – najpóźniej 30 minut od pobrania (sic!).
A jaka jest praktyka? Otóż, prywatne laboratorium (neoliberalizm i kapitalizm, a jak!) czynne od godziny 07:00 do 11:00. Przychodzisz dajmy na to o 8 rano i wtedy jest pobierana próbka. A tymczasem kierowca z tej firmy, pan Janusz Cebulak, lat 58, ma do „obskoczenia” około 10 placówek tych laboratoriów w mieście. W grafiku ma się pojawić swoim zdezelowanym busiskiem o godzinie 12:00. Pojawia się o godzinie 13:50 i zabiera wszystkie próbki, bo ma opóźnienie, korki itp.
Prywatne laboratoria medyczne to gówniane laboratoria?
W międzyczasie ma jeszcze dwie placówki do obskoczenia. No i wpada do pobliskiego baru na „kebsa” (kebaba), wypija jeszcze z dwa piwa, bo przecież na trzeźwo to nie utrzyma kierownicy, tak mu się ręce trzęsą. Twoja próbka jest o godzinie 16:00 w pracowni badawczej. Ale zaraz zaraz – laborant, wkurzony i sfrustrowany, zatrudniony na umowę śmieciową (neoliberalizm i kapitalizm, a jak!) przychodzi do pracy zgodnie z grafikiem – 17:30. Ma do przeanalizowania mnóstwo próbek. Więc Twoja próbka jest badana dopiero o godzinie 22:30. Choć zgodnie z zaleceniami medycznymi, powinna być analizowana dużo wcześniej.
Oczywiście, przedstawiony powyżej opis jest „nieco” przekoloryzowany i przesadzony.. Ale wierzcie mi, wcale bym się nie zdziwił, gdyby gdzieś w Polsce taka sytuacja miała na serio miejsce. Badania polecam robić więc w placówkach szpitalnych, czyli w kompleksach szpitalnych, szczególnie tych dużych i wyspecjalizowanych. Oni mają punkty badawcze na miejscu i nie muszą wozić próbek zdezelowanym Żukiem w 40-stopniowym upale do sąsiedniego miasta. Zawsze też czytajcie fachowe publikacje o badaniach, jakie zamierzacie zrobić.
Robienie wyników tylko w laboratoriach szpitalnych?
To co napisałem w tym artykule, nie jest powodem, by popadać w psychozę strachu i w nieufność wobec laborantów. Warto jednak mieć na uwadze te zastrzeżenia. Wyniki róbmy w laboratoriach przyszpitalnych, gdzie ceny są niższe a personel jest na miejscu, w znajdującym się 20 metrów dalej gabinecie. Jeśli coś w wynikach wyszło „nie tak”, to trzeba to przeanalizować. Może masz jakąś infekcję, stan zapalny, ukryty niedobór? Badanie trzeba wykonać jeszcze raz, zgłosić się do lekarza rodzinnego a potem do specjalisty po instrukcje, a w razie większego zagrożenia – zadzwonić na pogotowie. Jeśli leczysz się metodami naturalnymi, to nie demonizuj do końca medycyny klasycznej. Warto szukać różnych dróg wyjścia.
Na zakończenie.. Medycyna oficjalna lubuje się w szukaniu tak zwanej „pseudonauki” wszędzie tam, gdzie jej praktyki są krytykowane. Tymczasem często okazuje się, że największą pseudonaukę jaką zna świat, uprawia właśnie ta oficjalna, nastawiona na zysk za wszelką cenę, medycyna.
Autor: Jarek Kefir
Polecam też inne ciekawe artykuły o medycynie i zdrowiu:
–Medycyna: czy organy są pobierane od żywych ludzi!?
–Zdrowie: masz wysoki cholesterol? Lepiej przeczytaj!
–Czy wprowadzony w Polsce „Protokół Terapii Daremnej” to faktyczna legalizacja eutanazji!?
–Współczesna medycyna jest maszynką do zarabiania!
–MMS: ten niewinny suplement może nawet zabić!
Podobał Ci się artykuł? Możesz dać autorowi w trudnej sytuacji napiwek, w dowolnej kwocie:
Proszę Was o wsparcie, nie jako żebrak, tylko jako ktoś, kto jest na froncie. To dzięki Wam, a nie korporacjom, grantom czy politycznym sponsorom, mogę pisać bez kagańca i bez cenzury. Każdy tekst to realna robota: analiza, łączenie faktów, rozkładanie propagandy na części. Pracuję także na etacie plus tworzę, a i tak często balansuję na granicy. Rachunki są zawsze. System nie czeka, aż skończę artykuł. Wasze wsparcie to tlen. To możliwość publikowania częściej, mocniej i bez strachu, że jutro zabraknie na podstawy. Dzięki Wam mogę drążyć tematy, których inni nawet nie dotykają. W zamian daję treści bez filtrów, bez PR-u, bez dyrektyw z góry. Prawdę mówioną ludzkim głosem. Jeśli uważacie, że to ma wartość — pomóżcie mi dalej pisać. Dane do wsparcia:
1️⃣ BLIK na nr telefonu: 886 489 463
2️⃣ Przelew bankowy: 16102047950000910201396282
Dla: Jarosław Kasperski, Tytuł: Darowizna
Przelewy z zagranicy: Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282
3️⃣ [ PayPal – link ], [ BuyCoffe – link ]



Dodaj komentarz